Pracownicy uciekają z supermarketów. Pensje rosną tylko dla nowo zatrudnionych

Autor: Dziennik Gazeta Prawna 25 maja 2017 08:55

Nadmiar obowiązków, niska płaca i mobbing – patologie w sklepach potwierdza Inspekcja Pracy - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Andrzej Kubisiak z Work Service przyznaje na łamach Dziennika Gazety Prawnej, że sytuacja w handlu nie jest łatwa. Już ponad połowa firm deklaruje, że ma niedobory kandydatów do pracy. Firmy kuszą wyższymi wynagrodzeniami, ale pensje rosną tylko dla nowo zatrudnionych. Mimo to chętnych na miejsce odchodzących nie ma – rośnie liczba ogłoszeń na stanowiska kasjerów, ale i kierowników.

– Zamieściliśmy ogłoszenie, po kilku tygodniach zgłosiła się jedna osoba. Od razu ją zatrudniliśmy – podaje kierownik jednego ze sklepów sieci Dino, która narzeka na niedobór personelu. – Zatrudniam 14 osób, cztery mniej niż przed rokiem. Pracy jest więcej, bo teraz do naszych obowiązków należy też inwentaryzacja, którą jeszcze niedawno przeprowadzał zespół kilkudziesięciu osób delegowanych do tego z centrali – wyjaśnia rozmówca z Dino. Mówi, że z powodu natłoku obowiązków łamane są procedury w sklepach: kasjerka zostawia kasę bez opieki i biegnie rozkładać ulotki.

Całość w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Marysia 2017-05-25 09:34:03

    Bedzie jeszcze gorzej np. Biedronka nowy pracownik to 2100zł brutto podstawy , najniższa krajowa 2000zł brutto :)

    Kto o normalnych zmysłach za 100zł więcej pójdzie zapierniczać do Biedronki. Nie na po roku dają 2300 :) heh tylko najniższa też się podnosi.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,99

  • Śr

    3,81

  • Min

    2,99

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane