Prezes Makro: Odido startuje w dobrym momencie rynkowym. Może przyciągnąć 3 tys. sklepów

Autor: dlahandlu.pl 21 kwietnia 2011 12:49

Prezes Makro: Odido startuje w dobrym momencie rynkowym. Może przyciągnąć 3 tys. sklepów

O rozwoju konceptu Odido, konsolidacji rynku i nadchodzącej modzie na robienie zakupów w sklepach za rogiem rozmawiamy z Uwe Holzerem, prezesem sieci Makro Cash&Carry.

Jak Pan postrzega sytuację na rynku sklepów, działających w kanale handlu tradycyjnego?
Zauważamy wyraźny spadek liczby niezależnych sklepów tradycyjnych. Jednocześnie przyglądając się statystykom uważnie możemy sprawdzić, jakie sklepy znikają z rynku. Wynika z nich, że zamykane są najmniejsze sklepy do 25 mkw., które prawie, że nie mają szans na przetrwanie, o ile nie decydują się na inwestycje. Jednocześnie wielkość polskiego rynku detalicznego, wyrażanego w polskich złotych, jest stabilna, co oznacza, że większe sklepy tradycyjne radzą sobie coraz lepiej, bo w przeciwnym wypadku widzielibyśmy spadki przychodów dla całego kanału, a takiego zjawiska nie notujemy. M.in. dlatego stworzyliśmy koncept Odido, który jest odpowiedzią na potrzeby niezależnych handlowców, poszukujących wśród franczyzodawców wsparcia dla swojego biznesu. Przy czym z naszych obserwacji wynika, że właściciele sklepów szukają sieci franczyzowych oferujących model franczyzy miękkiej a nie twardej.

Jednak na wyniki niezależnych sklepów duży wpływ ma dynamiczna ekspansja sieci supermarketów i dyskontów.
Owszem, Aldi, Lidl, Biedronka to rosnący kawałek tortu detalicznego. Ich rosnąca pozycja ma negatywny wpływ na sytuację niezależnych sklepów, nie tylko przez galopującą liczbę placówek, ale także pojawianie się w specyficznych dla sklepów osiedlowych lokalizacjach: na osiedlach mieszkaniowych, a nawet na wsiach w bezpośrednim sąsiedztwie małych sklepów. Najtrudniejszą sytuację mają te sklepy, które próbują konkurować z dyskontami, a w żaden sposób nie inwestują w swój biznes. Jeżeli nie próbują rozwijać w swoim sklepie usług convenience, takich jak kącik z
przekąskami i kawą, czy zwrócenie się do sieci franczyzowej o wsparcie, ich sytuacja staje się z roku na rok trudniejsza. Nie mają oni bowiem żadnych szans na konkurencję z sieciami dyskontowymi pod względem cenowym.

Czy obserwujecie Państwo, że taka sytuacja wpływa na większe zainteresowanie konceptem Odido?
W mojej opinii widać taką tendencję. Jeżeli na rynku pojawia się jakieś zagrożenie naturalnym ruchem jest szukanie większej grupy, silniejszej organizacji, która może zapewnić bezpieczeństwo dla prowadzonej działalności. Jednak w przypadku handlu, samo zwrócenie się w stronę franczyzodawcy nie jest rozwiązaniem. Nawet najlepszy koncept franczyzowy na rynku nie jest bowiem w stanie zapewnić sklepowi sukcesu, o ile nie stoi za tym handlowiec, który chce i umie prowadzić sklep. Jestem przekonany, że w obecnej sytuacji właściciele z inicjatywą i otwartym sposobem
myślenia, mają więcej szans na rozwój, niż zagrożeń, które na nich czyhają.

  • 1 2011-04-22 13:46:38

    sieć DILDO ?

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8963
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane