Przewodnicząca Solidarności Tesco: Warto słuchać pracowników

Autor: dlahandlu.pl 13 lutego 2018 11:44

Przewodnicząca Solidarności Tesco: Warto słuchać pracowników Na zdj. Elżbieta Jakubowska, przewodnicząca Solidarności w Tesco oraz Bogusław Wojtas z regionu jeleniogórskiego podczas protestu w Pradze, fot. Solidarność Tesco/Facebook

O warunkach pracy, największych bolączkach Tesco oraz zmianach na polskim rynku handlu detalicznego rozmawiamy z Elżbietą Jakubowską, przewodniczącą “Solidarności Tesco”.

Wspomniałam o papierologii - mam tu na myśli np. nieistniejący już, zbyt rozbudowany i czasochłonny system oceny pracowniczej. W naszej opinii zbyt mało czasu poświęcano na handel, zbyt dużo na procedury i audyty. Zarząd natomiast podczas rozmów argumenty pracowników kwitował stwierdzeniem „cyfry mówią co innego”.

Zmniejszanie zatrudnienia, aby obniżyć koszty płacowe według nas obalało teorię pracodawcy, że procedury i rutyna zapewnią właściwe funkcjonowanie firmy. Niezadowalające wyniki finansowe, być może zbyt wysokie oczekiwania, skutkowały ograniczeniem pojemności półkowej na towar.

Nie wyglądało to dobrze, zwłaszcza na tle konkurencji…

Nie. Pracownicy widzieli to wyraźnie, i, co podkreślam, dzielili się swoimi spostrzeżeniami z kadrą kierowniczą i zarządem. W sieci pojawił się m.in. problem z zatowarowaniem. Kiedyś mieliśmy dostawców regionalnych, którzy na bieżąco realizowali dostawy produktów np. na dziale świeża żywność. Odkąd mamy system centralny, półki niejednokrotnie świecą pustkami. Tesco tłumaczy, że okrojony asortyment to krok w stronę spełniania oczekiwań klientów. Ale kto przyjdzie do hipermarketu, w którym jest mały wybór? Towar może faktycznie nawet znajdować się w magazynie sklepu, my nie mamy dostępu do takich danych. Ale być może po prostu nie ma komu go dostarczyć na półki sklepowe. Na tle innych sieci pod względem zatowarowania półek sklepowych wypadamy gorzej. Nasza oferta nie jest bogata, jest to bardzo widoczne zwłaszcza w hipermarketach.

Brak rąk do pracy to jeden z większych problemów sieci?

Niewątpliwie. Doprowadzono do takiej sytuacji, że jeśli któryś z pracowników zachoruje, to wywołuje to wielkie poruszenie. Trzeba zmieniać grafiki kilku osób, żeby tę lukę wypełnić. Tesco ratuje się też pracownikami z agencji tymczasowych, ale ci nie garną się do pracy w naszej sieci z powodu nadmiaru obowiązków.

Oczekiwania wobec pracowników są zbyt duże?

Tak. Jesteśmy przeciążeni pracą, do tego dochodzi presja psychiczna. A warunki pozostawiają wiele do życzenia. Wiele osób nie jest zatrudnionych na cały etat. Co ciekawe, odbieramy sygnały od pracowników, że firma bardziej dba o komfort pracy nowo pozyskanego personelu niż o stałą kadrę. Tak jest zwłaszcza w dużych miastach, w których problemy z zatrudnieniem są znaczące, bo jest w czym wybierać.

  • Chorowita 2018-02-15 12:48:57

    To prawda, że lepiej mają nowi co przychodzą niż starzy pracownicy.Stary pracownik nie dostaje całego etatu tylko nowy to już jest szczyt wszystkiego.A jeżeli chodzi o podwyżki to niech się pracownicy zbuntują i nie otworzą sklepu to wtedy pójdą po rozum do głowy i dadzą podwyżki.

  • Ewa 2018-02-14 13:52:25

    Czekamy na nowy sklep Tesco w Koninie ,bardzo tesknimy ,czy doczekamy sie zebysmy mogli robic zakupy ??

  • elnino 2018-02-13 23:52:53

    W DC Komornikach w dniu dzisiejszym zwolniono (zaproponowano gorzej płatne stanowisko) następne 4 osoby...jest coraz gorzej, brak towaru na magazynie, duża część pracujących do UKRAINA...czas Tesco jest policzony...

ZOBACZ WSZYSTKIE (5)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,32

  • Śr

    6,45

  • Min

    4,67

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8198

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane