Rafalska o skutkach programu 500 plus na rynku pracy

Autor: PAP 22 grudnia 2016 10:04

Twierdzenie, że z powodu 500 plus kobiety rezygnują z pracy jest całkowicie nieuprawnione - przekonuje szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Zwraca uwagę, że choć liczba osób nieaktywnych zawodowych ostatnio wzrosła, to wskaźniki zatrudnienia kobiet są coraz wyższe.

W rozmowie z PAP minister rodziny zwróciła uwagę, że dopiero przyszły rok będzie pierwszym rokiem pełnego, 12-miesięcznego finasowania programu "Rodzina 500 plus"; w tym roku obowiązywał on tylko przez trzy kwartały. Jej zdaniem skutki programu oceniać będzie można, gdy będą pełne dane, które będzie można poddać wnikliwej analizie.

Przypomniała, że przed kwietniem resort musi dokonać oceny funkcjonowania nie tylko programu 500 plus, ale też innych transferów socjalnych; ustawa, która wprowadziła program, stanowi, że rząd ma składać coroczne sprawozdanie Sejmowi i Senatowi, a w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy minister musi przedstawić Radzie Ministrów ocenę systemów świadczeń na rzecz rodziny wraz z wnioskami dotyczącymi ewentualnych zmian. "Będziemy mieli ocenę, zobaczymy, jakie będą wnioski dotyczące też innych systemów wsparcia rodzin" - powiedziała Rafalska.

Wskazała, że decyzje o przyznaniu świadczenia są wydane do 30 września przyszłego roku i do tego czasu na pewno nic się nie zmieni w programie.

Jak poinformowała, w przyszłym roku na program jest przeznaczonych ponad 23 mld zł.

Przypomniała, że na etapie wdrażania programu były obawy, że wiele rodzin będzie marnowało te pieniądze. W takich wypadkach ustawa pozwala na wypłatę świadczenia w formie rzeczowej lub opłacania usług dla dzieci (przedszkole, obiady w szkole, wyjazd itp.). Jednak - jak podkreśliła - obawy te się nie potwierdziły. "Mamy twarde dane - liczba świadczeń zamienionych na pomoc rzeczową lub w formie usług na koniec listopada wynosi 955, co przy skali milionów wypłat wynosi 0,03 proc." - zaznaczyła Rafalska. Jak dodała, wszelkie dane dowodzą, że rodzice wydają pieniądze z programu zgodnie z przeznaczeniem - na dzieci.

W jej opinii podobnie "całkowicie nieuprawnionym" zarzutem jest ten, że program powoduje dezaktywizację zawodową kobiet. Jednak - jak podkreśliła - w tym przypadku na kompleksowe dane trzeba poczekać pełen rok, na razie można porównywać poszczególne kwartały tego i ubiegłego roku.

Jak wynika z danych MRPiPS (na podstawie GUS i Eurostatu), pomiędzy I a II kwartałem br. liczba osób biernych zawodowo nieznacznie spadła - o 27 tys. osób (z 13 tys. 394 osób do 13 tys. 367). Spadek dotyczył zarówno kobiet jak i mężczyzn. Jednocześnie pierwsze dwa kwartały 2016 r. to wzrost liczby osób nieposzukujących pracy ze względu na obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu - z 1702 tys. do 1759 tys. Spośród dodatkowych 57 tys. osób obserwowanych w tym okresie, kobiety stanowiły 72 proc. (41 tys.).

  • vc 2016-12-23 11:02:15

    kto to piszę? "O skutkach na... no, to już przesada

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10742

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane