Raport: Kolejny kryzys finansowy najmocniej zaszkodziłby sieciom detalicznym

Autor: www.dlahandlu.pl 24 stycznia 2017 14:21

Jeśli doszłoby do kolejnego kryzysu finansowego, w Polsce bardzo mocno ucierpiałby przemysł spożywczy i handel hurtowy, ale największe problemy miałby sieci detaliczne. Handel detaliczny musiałby się liczyć z pogorszeniem dynamiki sprzedaży o blisko 13 punktów procentowych - wynika z raportu „Kierunki 2017. Negatywne szoki gospodarcze. Stress–testy polskiej gospodarki w 2017 r.”, przygotowanego przez DNB i Deloitte.

Po prawie 10 latach od wybuchu globalnego kryzysu finansowego 2007/08 sytuacja gospodarcza, społeczna i polityczna na świecie staje się coraz mniej przewidywalna. Trudności ekonomiczne zarówno krajów rozwiniętych, jak i rozwijających się zaczynają skutkować wzrostem napięć społecznych i politycznych. Jak wynika z raportu „Kierunki 2017. Negatywne szoki gospodarcze. Stress–testy polskiej gospodarki w 2017 r.”, przygotowanego przez DNB i Deloitte, gospodarka Polski najbardziej wrażliwa jest na wstrząsy ekonomiczne w gospodarkach globalnych, jak USA i Chiny, jak również ważnych gospodarkach Unii Europejskiej, w tym: Niemiec, Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. W roku 2017 najmniejsze ryzyko wystąpienia kryzysu mającego istotny wpływ na Polskę wykazują: USA, Rosja, Turcja i Chiny, a największe: Hiszpania, Włochy oraz Ukraina.

Jeśli chodzi o nasz kraj, poprzez analizowane kanały wpływu Polska powiązana jest głównie (handel zagraniczny) lub niemal wyłącznie (bezpośrednie inwestycje zagraniczne) z Unią Europejską. Eksport stanowi obecnie już ponad 51 proc. PKB, z czego 79 proc. kierowane jest na rynki UE (2015 r.). Spośród krajów, z których negatywne szoki na polską gospodarkę zostały uwzględnione w symulacjach, najważniejszą rolę odgrywają Niemcy (27 proc. eksportu, 28 proc. importu), Wielka Brytania (7 proc. eksportu, 3 proc. importu), Francja (6 proc. eksportu, 4 proc. importu) i Włochy (po 5 proc.). Rola Rosji jest niewielka (3 proc. eksportu, 7 proc. importu), podobnie waga bezpośredniej wymiany z USA czy Chinami (udział w eksporcie odpowiednio 2 proc. i 1 proc., a w imporcie 2 proc. i 7 proc.).

– Nasze analizy pokazują, że biorąc pod uwagę wielkości nominalne eksportu, ewentualny kryzys gospodarczy w Niemczech, jak również we Włoszech i Francji byłby szczególnie dotkliwy dla naszego sektora motoryzacyjnego. Z kolei kryzys w Niemczech czy Wielkiej Brytanii w największym stopniu odczułyby także branże związane z produkcją żywności. Wartość sprzedaży żywności do Rosji, Chin i USA jest relatywnie niewielka, a najmniejsza na Ukrainę – tłumaczy Artur Tomaszewski, Prezes Zarządu DNB Bank Polska S.A.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane