Rok 2015 w e-commerce: Popularyzacja darmowej dostawy i duzi gracze w internecie

Autor: dlahandlu.pl 23 grudnia 2015 11:11

Rok 2015 obfitował w szereg przełomowych wydarzeń dla polskiego e-commerce. Popularyzacja modelu „darmowa dostawa i darmowy zwrot” oraz wejście dużych marek do internetu – wylicza kilka z nich Szymon Dobosz z KodyRabatowe.pl.

W mijającym roku CCC kupił znany sklep eobuwie.pl, otwierając tym samym kanał online w swoim portfolio. W 2015 r. na polski rynek e-commerce weszło także sporo rozpoznawalnych marek retail jak H&M, Cubus, Kappahl czy Castorama. Wchodzenie dużych graczy do internetu będzie kontynuowane także w najbliższych miesiącach, biorąc po uwagę głośne zapowiedzi IKEI czy Biedronki.

Wyzwaniem na nowy rok powinien być rozwój online branży FMCG. Polski konsument nadal nie kupuje żywności online tak chętnie jak sprzętu elektronicznego czy odzieży. To może tłumaczyć ofertę uruchomionego kilka dni temu sklepu internetowego eCarrefour.pl – pozbawioną w zasadzie produktów szybkozbywalnych. W 2014 r. żywność stanowiła zaledwie 4 proc. produktów kupowanych w Polsce online. Według raportu E-commerce w Polsce 2015 przygotowanego przez firmę Gemius, jedynie co piaty Polak kupujący w sieci zamówił kiedykolwiek produkty spożywcze przez internet.

W ślad za dużymi, międzynarodowymi graczami, coraz więcej sklepów internetowych poszerza zakres darmowej dostawy bez minimalnej kwoty zamówienia (np. na paczkomaty) i wprowadza darmowy zwrot. Tym samym zakupy przez internet stają się nie tylko bardziej wygodne, ale i faktycznie oszczędzają czas i pieniądze konsumentów.

Należy się spodziewać, że następnym krokiem będzie oferowanie dostawy w ciągu 1 dnia czy nawet w ciągu kilku godzin. Na polskim rynku są już sklepy, które to zapewniają, np. Frisco.pl, Answear.com, Gatta.pl. Szybką dostawę uważają one za swoją istotną przewagę konkurencyjną.

Wbrew oczekiwaniom, polskie sklepy internetowe niespecjalnie wyszły poza granice kraju, mimo że miała to ułatwić m.in. nowa ustawa o prawach konsumenta, ujednolicająca polskie przepisy z unijnymi. Po pierwsze – to dlatego, że stosunkowo duży i wciąż szybko rozwijający się polski rynek wewnętrzny może zaspokajać apetyty wielu polskich e-sklepów. Po drugie – wciąż wysokie koszty marketingowe czy logistyczne sprzedaży transgranicznej skutecznie zniechęcają do wyjścia poza granice Polski.

Wydaje się, że ambitny cel, jaki postawiła sobie Komisja Europejska kilka lat temu, aby do 2015 r. 20 proc. europejskich e-konsumentów kupowało w zagranicznych sklepach internetowych, nie zostanie osiągnięty.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9701

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 772811

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane