Rząd odrzucił projekt Nowoczesnej ws. podatku od handlu

Autor: www.dlahandlu.pl 19 stycznia 2017 11:34

Rada Ministrów negatywnie oceniła poselski projekt ustawy uchylającej ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej i wniosła o niekontynuowanie prac nad ustawą. Rządzący w swoim stanowisku wskazali m.in. że sklepy należące do grupy dyskontów i supermarketów chętnie korzystają z technik optymalizacyjnych, co w praktyce przyczynia się do uiszczania podatku dochodowego w bardzo niskiej wysokości lub brak zapłaty tego podatku w ogóle.

Premier Beata Szydło przekazała marszałkowi Kuchcińskiemu przyjęte przez Radę Ministrów stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy uchylającej ustawę z dnia 6 lipca 2016 r. o podatku od sprzedaży detalicznej. Dokument ma datę z 13 stycznia 2017 r.

Poselski projekt ustawy jak wynika z jego uzasadnienia ma na celu wyeliminowanie ustawy z obrotu prawnego jako nakładającej dodatkowe obciążenia podatkowe bezpośrednio na handlowców, a pośrednio także na producentów i konsumentów oraz zaburzającej konkurencję między sprzedawcami detalicznymi o różnej wielkości.

Projektodawca uzasadniając potrzebę uchylenia ustawy argumentuje, że ustawa jest niesprawiedliwa społecznie, ponieważ podatek jest szczególnie dotkliwy dla podmiotów sprzedających z niską marżą, np. dyskontów spożywczych i supermarketów, a są to sklepy, z których szczególnie chętnie korzystają najbiedniejsi obywatele. Podatek jest natomiast relatywnie niski dla podmiotów działających w branżach, gdzie marże są wysokie, np. elektronika i produkty luksusowe. W konsekwencji, nieproporcjonalne opodatkowanie zysku sklepów sprzedających produkty dla najbiedniejszych w stosunku do sprzedawców dóbr luksusowych jest niesprawiedliwe społecznie. Projektodawca zakłada, że dla tych produktów, dla których sieciom handlowym nie udało się wynegocjować satysfakcjonujących rabatów od dostawców, podatek zostanie przeniesiony na konsumentów.

Rada Ministrów w sten sposób ustosunkowała się do tego argumentu:

"Odnośnie tezy dotyczącej niekorzystnego oddziaływania podatku na najbiedniejszych obywateli, opartej na założeniu, że podatek jest szczególnie dotkliwy dla sklepów sprzedających z niską marżą (dyskontów spożywczych i supermarketów), które przerzucą ciężar podatku na konsumentów, projektodawca nie podaje żadnych danych dotyczących rentowności tych sklepów, które uzasadniałyby powyższe stwierdzenie.
W szczególności projektodawca twierdzi, że rentowność w branży dyskontów spożywczych i supermarketów jest niska, a w branży elektroniki i wyrobów luksusowych wysoka, oraz, że w sklepach o niskiej rentowności zaopatrują się najbiedniejsi obywatele, a w sklepach o wysokiej rentowności bogatsi. Ze względu na niską marżę dyskonty i supermarkety przeniosą koszty podatku na klientów poprzez wzrost cen, gdy nie uda się wynegocjować satysfakcjonujących rabatów od dostawców. W ten sposób ceny wzrosną dla najbiedniejszych, co zdaniem projektodawcy będzie skutkowało sytuacją niesprawiedliwą społecznie. Projektodawca nie podaje jednak danych na poparcie twierdzenia, że rentowność w podanych rodzajach sklepów wykazuje wskazane różnice. Nie wiadomo też kogo projektodawca uważa za przedstawicieli biedniejszej, czy bogatszej części społeczeństwa, oraz co to są produkty luksusowe. Wątpliwe jest ponadto założenie, że klientami dyskontów i supermarketów jest biedniejsza część społeczeństwa. Z badań PBS (za 2012 r.) wynika, że 75% Polaków robi zakupy w dyskontach (Biedronka, Lidl, Netto, Kaufland, Aldi), a 65 % Polaków w samej Biedronce. Twierdzenie o przerzucalności cen na konsumentów w przypadku nieuzyskania rabatu u dostawców przeczy ponadto poprzedniej tezie projektodawcy, zgodnie z którą w wyniku przewagi konkurencyjnej dużych sieci przerzucają one koszty podatku na dostawców.
Według danych GUS wskaźnik rentowności obrotu netto ogółem w 2015 r. wyniósł 1,8%, przy czym w zależności od liczby zatrudnionych wahał się od 1,5% do 3,1%. Natomiast wskaźnik rentowności ze sprzedaży w handlu detalicznym wyniósł ogółem w tej branży 3% i w zależności od liczby pracujących wynosił od 1,7% do 3,2%”.
Strona rządowa nie posiada danych na temat rentowności we wskazanych przez projektodawcę branżach, które pozwalałyby odnieść się do powyższych stwierdzeń dotyczących różnic w rentowności poszczególnych branż handlu detalicznego, a sam projektodawca nie przedstawił na poparcie swojego stanowiska przekonujących argumentów.
Istnieją natomiast dane świadczące o dobrej kondycji dyskontów. Przykładowo informacje na temat wzrostu sprzedaży detalicznej, opublikowane przez detalistę o największych przychodach w Polsce, Jeronimo Martins) (sieć Biedronka), wskazują raczej na wysoką rentowność dyskontu. Sprzedaż sieci w pierwszych sześciu miesiącach 2016 r. wzrosła o 9,8% w złotych rok do roku. Biorąc pod uwagę utrzymującą się deflację i zaostrzoną konkurencję na rynku jest to bardzo dobry wynik. Sprzedaż Jeronimo Martins w euro wyniosła 4,68 mld, co stanowi blisko 67% przychodów sieci. Sprzedaż sieci w porównywalnych sklepach wzrosła o 8,8%, a tylko w drugim kwartale 2016 r. o 9,9%. Dla porównania, wzrost sprzedaży w kwartałach ubiegłego roku nie przekraczał 3,8%.
Sklepy należące do grupy dyskontów i supermarketów chętnie korzystają również z technik optymalizacyjnych, co w praktyce przyczynia się do uiszczania podatku dochodowego w bardzo niskiej wysokości lub brak zapłaty tego podatku w ogóle. W grupie największych detalistów branży spożywczej, przychód ze sprzedaży w 2013 r. ogółem wyniósł 102 892 980 864 zł. Udział zapłaconego podatku dochodowego wyniósł 0,21%."


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10814

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 748653

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane