Sałatki polskiej firmy Fructofresh znikną z półek francuskich sklepów

www.portalspozywczy.pl 8 lutego 2017 15:30

Francuski sąd wprowadził zakaz sprzedaży sałatek owocowych polskiej firmy Fructofresh w tym kraju. Spółka jest podejrzana o używanie nielegalnego dodatku do żywności oraz oskarżona o nielegalne zatrudnianie pracowników z Korei Północnej.

Sąd zabronił przedsiębiorstwu Pomona, francuskiemu dystrybutorowi Fructofresh, obrotu produktami polskiej spółki. Za każdy dzień niestosowania zakazy grozi grzywna w wysokości 1 tys. euro.

Jak podają francuskie media, istnieje podejrzenie, że polski zakład produkcyjny Fructofresh w Czarnowicach (woj. lubuskie) używa dimetylu (E242), którego nazwa handlowa to Velcorin, do swoich sałatek. Dodatek ten jest zakazany do takiego stosowania w UE, ponieważ jest szkodliwy dla zdrowia ludzi i np. w kontakcie z wodą tworzy toksyczny metanol.

Działania przeciwko Fructofresh prowadzi spółka Delifruits, która twierdzi, że podejrzenie stosowania E242 wynikają z tego, że sałatki polskiego producenta posiadają 14-dniowy termin spożycia i na etykiecie widnieje napis, że „nie zawiera konserwantów”, podczas gdy francuskie firmy i inni konkurenci oferują jedynie sałatki z 9-dniowym terminem.

Całość na portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • sfds 2017-02-15 07:39:44

    a ja mieszkam we wsi gdzie znajduje się zakład. Francuzów nie ma co karcić. Firma ta powinna dawno przestać istnieć. To plama w historii wsi. Zniszczone środowisko, smród, ich beczkowóz w lesie kilka razy dziennie, a do tego ciągłe zarzuty ze strony byłych pracowników. A i wykorzystywanie do produkcji koreanek z korei północnej.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,99

  • Śr

    4,50

  • Min

    2,48

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane