Spór Lidla i Grycana: Za tymi „pudełkami” kryją się miliony wydane na markę

www.portalspozywczy.pl 3 marca 2017 11:56

1 marca br. komornik dokonał zajęcia ponad 46 tys. opakowań lodów Ballino sieci Lidl, ponieważ, firma Grycan Lody od Pokoleń uważa, że lody Ballino sieci Lidl Polska łudząco przypominają lody Grycana. Lidl wycofał lody Ballino ze sprzedaży. – Marki inwestują miliony w kampanie reklamowe, budowę własnej symboliki i kolorystyki, badania opakowań, ich optymalizację pod kątem upodobań konsumentów. Dlatego nie dziwi reakcja Grycana, ponieważ przy półce sklepowej nadal podejmujemy większość decyzji zakupowych – komentuje dla serwisu portalspozywczy.pl Radosław Kaczmarek, Strategy Consultant & Partner w agencji strategicznej Melting Pot.

– Koniec tygodnia zaskoczył nas sporem firmy Grycan Lody od Pokoleń a siecią Lidl Polska. Grycan twierdzi, że lody Ballino, marka własna Lidla, łudząco przypomina produkty Grycana. Firma zareagowała, a do gry wszedł komornik oraz sąd. Czy to zwykłe czepialstwo firmy, która chce narobić sobie kłopotów w kontaktach z ogromnym detalistą? Można przecież powiedzieć, że to tylko zwykłe pudełka. Jednak za tymi „pudełkami” kryją się miliony złotych wydane na budowę marki Grycan, której opakowania są ważnym elementem, który odgrywa niebagatelną rolę w procesie zakupowym – komentuje dla serwisu portalspozywczy.pl Radosław Kaczmarek, Strategy Consultant & Partner w agencji strategicznej Melting Pot.

Dodaje, że nie pierwszy raz sieci handlowe tworzą marki własne, które starają się przypominać te znane nam z telewizji. – Wystarczy świadomie rozejrzeć się po półce najbliższego marketu, aby zobaczyć podobieństwa. Sieci doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak działa klient w sklepie i jakie znaczenie mają opakowania produktów – tłumaczy Kaczmarek.

– Marki inwestują miliony w kampanie reklamowe, budowę własnej symboliki i kolorystyki, badania opakowań, ich optymalizację pod kątem upodobań konsumentów. Wpajają konsumentowi komunikaty połączone z ekspozycję produktu, tak aby można go było łatwiej zidentyfikować na półce. Wyobrażacie sobie Państwo zmianę w opakowaniu majonezu Winiary? Zastąpienia żółci i czerni na zielony – w końcu to kolor zdrowia i ekologii. Ulice polskich miast i miasteczek zalałyby się majonezem – mówi ekspert.

– Pod działania marek podłączają się sieci handlowe – wiedzą, że klient widząc podobny do „markowego” produkt, i to jeszcze w lepszej cenie, w wielu przypadkach nie będzie się zastanawiać i analizować, co to za marka. Emocje zrobią swoje – komunikuje się podobnie, to znaczy, że jest podobnej jakości – dodaje Kaczmarek.

Jego zdaniem ludzie potrafią racjonalizować swoje wybory, więc konsument może z łatwością pomyśleć, że skoro produkt wygląda podobnie, musi pochodzić z tego samego źródła.

Całość: portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    3,99

  • Śr

    2,81

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9753

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane