Spory ruch w sklepach, część klientów robi większe zakupy

Autor: PAP 10 marca 2018 16:31

Przed pierwszą niedzielą, w którą będzie obowiązywał zakaz handlu, ruch w wielu sklepach i centrach handlowych w sobotę był duży. Część klientów deklarowała, że robi większe zakupy, niż zwykle tego dnia - pod kątem niedzieli; najczęściej chodziło o artykuły spożywcze.

Ustawa ograniczająca handel w niedziele weszła w życie 1 marca br. Zakłada ona, że w tym roku, w każdym miesiącu, będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 r. będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia, a od 1 stycznia 2020 r. będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele, z wyjątkiem siedmiu w roku.

Na dzień przed pierwszą wolną od handlu niedzielą, przy białostockim centrum handlowym Auchan Hetmańska niewiele było wolnych miejsc parkingowych. W sklepie było dużo ludzi, ale przedstawiciele sieci zastrzegali, że o tym, czy i o ile ruch był większy niż zwykle, będzie można mówić w poniedziałek, po podsumowaniu obrotu.

Pan Marek, który wyszedł z tego centrum handlowego z koszykiem wypełnionym po brzegi, przyznał, iż na liście zakupów miał okołu stu pozycji. Zastrzegł jednak, że to nie są typowe weekendowe zakupy jego rodziny; część z nich wynika bowiem z niedzielnych obchodów urodzin jego dzieci. Dodał, że zwykle weekendowe zakupy robi w piątek, bo mieszka za miastem; w niedzielę - jeśli będzie taka potrzeba - będzie mógł, jak dotąd, kupić podstawowe rzeczy w małym sklepie niedaleko domu. Sklep prowadzi bowiem sam właściciel, który nadal ma zamiar handlować w niedziele.

W Galerii Katowickiej, w centrum stolicy woj. śląskiego, również ruch w sobotę był znaczny. Pracownicy serwisu sprzątającego diagnozowali, że ludzi mogło być "trochę więcej", niż zwykle, jednak ich zdaniem, niekoniecznie więcej kupujących. "Chyba, że +spożywkę+, w Stokrotce, na dole. Stamtąd więcej z pełnymi torbami wychodzi" - uznał jeden ze sprzątających pasaże. Podziemne parkingi tego centrum handlowego nie były zapełnione, na najniższym poziomie przed południem było wiele miejsc wolnych.

Pełne były natomiast parkingi katowickiego sklepu Ikea, który - podobnie jak np. w okresach okołoświątecznych - zapewnił klientom wsparcie osób kierujących ruchem. "Cudem znalazłam miejsce. Boję się wchodzić. Czegoś takiego jeszcze tutaj nie widziałam" - mówiła wysiadająca z samochodu pani Agnieszka. Wewnątrz w sklepie ruch był spory, kolejki ustawiały się do restauracji.

"Masakra" - w ten sposób określiła w sobotę rano liczbę klientów w jednym z dyskontów spożywczych w Chorzowie pracująca tam pani Gosia. "Ludzie przyzwyczaili się, że w niedzielę zrobią zakupy. A tak, to widać teraz wszyscy przyszli" - oceniła. Dodała, że o ile zwykle w sobotę przed południem pracują tam jedna-dwie, spośród czterech kas, tego dnia od rana najczęściej potrzebna była obsada trzech.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8711

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane