Średnie sieci handlowe najbardziej obawiają się nowego podatku

Autor: Money.pl 31 sierpnia 2016 10:00

Już jutro wchodzi w życie podatek od handlu detalicznego. Większość sklepów chce jego unieważnienia, ale znaczna część zastanawia się nad tym co zrobić, aby uniknąć jego płacenia - podaje money.pl.

Wiele sklepów próbuje uniknąć nowej daniny i przerzucić jej koszty na swoich dostawców. Jeszcze zanim prezydent złożył podpis pod ustawą, część sklepów już zaczęła żądać dodatkowych rabatów. Money.pl przypomina, że pod koniec lipca z prośbą w tej sprawie zwróciła się do swoich dostawców Stokrotka, która prosiła o obniżkę w wysokości 1,4 proc.

Portal przypomina, że większość sieci handlowych działa na minimalnych marżach, a zatem nowy podatek może zabrać nawet całość ich zysków.

Cytowany przez money.pl Marek Czachor, analityk Erste Securities, zwraca uwagę, że najbardziej przerażone wizją nowej daniny nie są wcale największe sieci, lecz te średniej wielkości. Jak dodaje dla Polomarketu, Piotra i Pawła czy Almy koszty mogą okazać się duże, bo nie mają takiej skali jak Lidl czy Biedronka.

Więcej czytaj w money.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Zorro 2016-08-31 23:21:07

    Autor wskazuje które sieci mogą pójść ścieżką ALMY, czyzby Polo i PiP były następne?

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9338

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane