Stracił pracę w Lidlu, bo przychodził za wcześnie

Autor: o2.pl 30 października 2017 09:52

Stracił pracę w Lidlu, bo przychodził za wcześnie Fot. Shutterstock.com

Odział niemieckiej sieci dyskontów wyrzucił szefa sklepu po 12 latach za zbyt wczesne przychodzenie do pracy i porządkowanie wnętrza przed przyjściem klientów - podaje portal o2.pl.

Według "El Pais" Jean P. pojawiał się na stanowisku już o 5 rano, czyli godzinę przed oficjalnym początkiem jego zmiany. W zwalniającym go liście, jaki dostał z katalońskiej centrali, jako powód wyrzucenia wskazano "poważne naruszenie prawa pracy". Mężczyzna pozwał byłego chlebodawcę przed sąd pracy.

Głównym dowodem popełnianych wykroczeń są nagrania kamer w sklepie. Na tej podstawie ustalono, że przepracował bez odnotowania tego w oficjalnym rejestrze wiele nadgodzin i złamał przepisy obowiązujące w Lidlu, który zobowiązał się płacić pracownikom od minuty.

Więcej na o2.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • heheh 2017-11-06 20:19:14

    Niemiecka faszystowska propaganda żeby się przypodobać Polakom bo pomału plują na Niemców

  • robol 2017-10-31 07:08:56

    Dla kierownika,szefa nie ma czegoś takiego jak nadgodziny, ma sobie rozplanować pracę żeby się wyrobił a jak nie potrafi to zostaje po godzinach proste. Widocznie stwierdzili ze nie radzi sobie skoro musi zostawać dłużej ciągle i stąd decyzja o rozwiązaniu współpracy ot logika.

  • BieNek 2017-10-30 15:25:24

    Oj tam, po prostu Lidl wcielił w życie stare niemieckie porzekadło: "Praca czyni wolnym". I zwolnił.

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    7,69

  • Śr

    6,18

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9324

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane