Świeżaki, Lidlaki i spółka. Psycholog o fenomenie pluszakowych promocji

Autor: dlahandlu.pl 5 września 2017 10:03

Świeżaki, Lidlaki i spółka. Psycholog o fenomenie pluszakowych promocji fot. materiały prasowe Lidl

Świeżaki i Lidlaki, pluszowe owoce i warzywa, które można zdobyć w sieciach Biedronka i Lidl poruszyły zbiorową wyobraźnię. Temat ekscytuje klientów obu sieci do tego stopnia, że gdy kilka miesięcy temu zabrakło w Biedronce Świeżaków, ludzie byli skłonni jechać po pluszaka kilkanaście kilometrów, kupowali je drożej na Allegro, a nawet zdarzył się przypadek kradzieży naklejek, które trzeba było zebrać, by dostać maskotkę. Teraz także Lidl rusza z bliźniaczą akcją i, jak można przeczytać na FB sieci, temat rozpalił konsumentów. Na czym polega fenomen tego typu promocji? Zapytaliśmy o to Ingę Kowalewską, psycholog biznesu z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

- To rodzaj promocji, w której prowokuje się klienta do zbierania przedmiotów stanowiących swego rodzaju kolekcję, więc odczuwamy potrzebę posiadania wszystkich jej elementów. Trzeba więc wysilić się, by coś zdobyć, by posiadać całość. Kolekcja niekompletna może nie dawać satysfakcji, a nawet powodować spory dyskomfort. Sieci umiejętnie wykreowały w konsumentach tę potrzebę. Haczyk tkwi w tym, że wcale nie tak łatwo wszystkie elementy kolekcji zdobyć. Ograniczona - choćby pozornie - dostępność gadżetów promocyjnych też jest dodatkowym wabikiem na klientów – posiadanie ich staje się rarytasem. Klienci często traktują to ambicjonalnie, jak wyzwanie. Uważają, że zdobycie wszystkiego, co jest do zdobycia świadczy o skuteczności, może nawet sprycie. Zebranie takiej kolekcji zwyczajnie poprawia nam więc nastrój, co oczywiście wpływa na postrzeganie marki, z którą wiążą się miłe wspomnienia – tłumaczy Inga Kowalewska.

Czy limitowana seria towarów to klucz do sukcesu detalisty?  - W dużej mierze tak, ale sprzedawcy muszą pamiętać, że sukces w branży zależy od innowacyjności. Sieci mają różnych klientów, którzy mają różne potrzeby. Bazowanie na jednym schemacie promocyjnym jest drogą donikąd – uważa ekspertka.

Inga Kowalewska zwraca także uwagę na mechanizm kopiowania promocji przez inne sieci. – Oczywiście łatwiej osiągnąć sukces na fali udanej akcji konkurenta, ale wielość podobnych promocji osłabia ich siłę oddziaływania, uodparnia konsumenta na pewne mechanizmy. Dlatego cały czas trzeba szukać nowych pomysłów. Pamiętajmy też, że firmy robią promocje dla własnego zysku, a nie dla konsumenta. Firmy o ustalonej marce i renomie myślą w kategoriach biznesowych – dodaje psycholog biznesu z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    1,70

  • Śr

    1,22

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9701

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 772811

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane