Tesco – nowy początek? Co czeka Martina Beháňa

Autor: dlahandlu.pl 17 lutego 2017 09:26

Tesco – nowy początek? Co czeka Martina Beháňa Fot. za Shutterstock.com

1 marca Martin Beháň obejmie stanowisko dyrektora zarządzającego Tesco w Polsce, zajmując miejsce Adama Manikowskiego. Czeka go nie lada wyzwanie. Polska jest dla sieci największym rynkiem w Europie Środkowej, ale też rynkiem trudnym z co najmniej kilku powodów.

Tesco znalazło się w trudnym położeniu już dwa lata temu. Słabe wyniki sprzedaży w Europie Centralnej spowodowały, że w marcu 2015 roku sieć obrała nowy model zarządzania w regionie. Od tego czasu Polską, Węgrami, Słowacją i Czechami kieruje jeden zespół menadżerów. Ma to sprzyjać synergii w dziale operacyjnym i zakupowym. Spekulowano również, że centralizacja operacji w regionie oznacza z jednej strony chęć znacznego ograniczenia kosztów, ale z drugiej także przygotowywanie spółki do sprzedaży. Na razie Tesco takiej próby, przynajmniej oficjalnie, nie podjęło.

Jak podała sieć w raporcie z kwietnia ubiegłego roku, jej sprzedaż w regionie Europy Środkowej wzrosła o 3,5 proc., do czego przyczyniły się w dużej mierze inwestycje w pozycję cenową i ofertę produktów świeżych. Sprzedaż Tesco Polska w roku finansowym 2015/16 wyniosła 11,2 mld zł (bez VAT).

Na koniec lutego 2017 według prognoz firmy, Tesco będzie miało w Polsce o 84 tys. stóp kwadratowych mniej (ok. 7,8 tys. mkw. mniej) niż w lutym 2016 roku. Na koniec lutego 2016 sieć miała w Polsce 440 placówek (w lutym 2015 roku było ich 449), a na koniec sierpnia 2016 - 437 sklepów, co oznacza, że w pół roku firmie ubyły trzy sklepy.

Ostatnio podane przez Tesco wyniki dotyczą trzeciego kwartał roku finansowego 2016/17 (okres 13 tygodni zakończony 26 listopada). W tym czasie sprzedaż Grupy LfL wzrosła o 1,5 proc., natomiast sprzedaż LfL w okresie świątecznym (okres 6 tygodni zakończony 7 stycznia) wzrosła o 0,3 proc. Tesco podkreśliło wówczas, że w Europie dobre wyniki w trzecim kwartale na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji przyczyniły się do zrównoważenia wpływu ostrej konkurencji rynkowej w Polsce. Choć brak dokładnych danych, możemy wnioskować, ze wyniki nad Wisłą nie były satysfakcjonujące dla zarządu. Dyskontowa ofensywa i wyraźny odwrót klientów od hipermarketów nie pomagają sieci w przełamaniu impasu. A sygnałów, że w Tesco nie dzieje się dobrze było więcej.

W sierpniu 2016 roku sieć ograniczyła listę polskich miast, w których klienci mogą zrobić zakupy przez internet za pośrednictwem e-Zakupy Tesco. Z usługi zrezygnowano w Wałbrzychu oraz Jeleniej Górze, a w Rzeszowie Tesco postanowiło zaoferować rozwiązanie "Zamów i odbierz". Samochody dostawcze ze wskazanych miast zostały przeniesione do większych ośrodków, m.in. Warszawy oraz Wrocławia, gdzie rozwój e-handlu jest bardziej perspektywiczny. W wyniku wprowadzenia zmian usługa e-zakupów jest aktualnie dostępna w 17 aglomeracjach.

Tesco informowało również o zmianach w asortymencie. Sieć wprowadzała nowości, ale jednocześnie upraszczała ofertę niektórych działów (np. kaw i herbat). Sieć wprowadziła również do sprzedaży produkty Tesco Finest, które na stałe pojawiły się w sklepach jesienią 2015 r. Od tego momentu Tesco nieustannie rozwija swoją markę i wspomaga jej sprzedaż promocjami. Ma tu jednak dużą konkurencję w ofercie marek własnych dyskontów, które systematycznie notują wzrosty sprzedaży.
Niemałym problemem sieci są również relacje z pracownikami. 1 lutego 2017 r. rozpoczął się spór zbiorowy pomiędzy NSZZ "Solidarność" a spółką Tesco Polska, dotyczący między innymi postulatów podwyżkowych na rok finansowy 2017/2018.

Solidarność domaga się od spółki m.in. dodatkowej czteromiesięcznej odprawy w przypadku rozwiązania umowy o pracę, 10- proc. dodatku do wynagrodzenia dla pracowników, których wynagrodzenie jest niższe niż 3.000 zł z tytułu każdej zmiany zakresu czynności i/lub zmiany nazwy stanowiska dla pracowników (w tym każdej zmiany, która wystąpiła w okresie od 1 stycznia 2014 r.) oraz podwyżki wynagrodzeń za pracę w roku 2017 w wysokości 350 zł brutto dla pracowników podstawowych wszystkich grup płacowych oraz 200 zł brutto dla kierowników sklepów, stoisk oraz zastępców kierowników. Kolejne rozmowy w tej sprawie, już z nowym zarządem, zapowiedziano na 7 marca br.

  • Lol 2017-04-08 21:54:29

    Mogę napisać, że firma Tesco ma pracowników za nic. Lekceważący stosunek do pracowników. Hasło przewodnie firmy,, Traktujemy innych tak jak sami byśmy chcieli być traktowani " to tylko puste słowa. Jak jesteś chory to dosłownie wypad - zwolnić i niech dogorywa, choruje to już jest niepotrzebny. Wykreślony z listy pracowników.

  • Pracus 2017-03-05 10:09:57

    30 kwietnia koniec ezakupy tesco

    solidarnosc-tesco.pl

  • Em 2017-02-25 19:09:56

    Grażyna co ty gadasz za głupoty? Jaki zepsuty? Nigdy firma tak poważna jak Tesco nie pozwoli sobie na zepsuty towar.... jeśli się data kończy to porostu jest to w przecenie.... lub jest wpisane w straty... może i Tesco ma wiele wad bo ma ale proszę nie pisać że kogoś chcieli otruc.

ZOBACZ WSZYSTKIE (11)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10814

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 748653

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane