UE apeluje o lepsze ostrzeganie przed zagrożeniami związanymi z żywnością

Autor: PAP 12 września 2017 20:22

Unijny system wczesnego ostrzegania przed zagrożeniami związanymi z żywnością powinien być ulepszony - apelowali we wtorek europosłowie podczas debaty w Parlamencie Europejskim, która była próbą wyciągnięcia wniosków ze skandalu z jajkami skażonymi fipronilem.

Komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis przekonywał, że mimo rozległości skażenia fipronilem zagrożenie dla zdrowia publicznego pozostaje "bardzo niskie" właśnie dzięki działaniom podjętym na poziomie unijnym. Podkreślił przy tym, że skażenie było wynikiem nielegalnych, łamiących obowiązujące procedury, wręcz kryminalnych działań.

"Obecnie Komisja pracuje nad opracowaniem wspólnej platformy dla istniejących systemów i bada możliwość stworzenia wspólnej sieci odpowiednich organów państw członkowskich" - dodał Andriukaitis.

Zdaniem niemieckiej posłanki Ulrike Mueller z Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, fakt, że to nie tyle system, co władze poszczególnych krajów zawiodły w procedurach powiadamiania, jest niezwykle niepokojący i każe się zastanowić nad mechanizmem, który do tego doprowadził.

Innego zdania był belgijski poseł Ivo Belet z Europejskiej Partii Ludowej, który uważa, że system szybkiego powiadamiania "okazał się wcale nie taki szybki, bo informacje pomiędzy krajami i agencjami przepływały z wielotygodniowym, a czasem wielomiesięcznym opóźnieniem".

W debacie zabrali głos również polscy europosłowie. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zwrócił uwagę, że pomiędzy pojawieniem się pierwszego zagrożenia a reakcją władz tych krajów minęło aż osiem miesięcy. "Otóż w Holandii już w listopadzie 2016 roku było prowadzone śledztwo w sprawie nielegalnego dodawania fipronilu do preparatu DEGA-16, a mimo tego nie zdecydowano się wtedy na kontrolę zawartości tej substancji w jajach i mięsie kurzym pochodzących z ferm drobiarskich, na których ten +wspomagany+ fipronilem preparat był stosowany" - przypomniał europoseł.

Europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska pytała, czy Komisja Europejska wyciągnie konsekwencje z działań, które doprowadziły do kryzysu w wielu krajach UE. "Czy Holender Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE, tak bojowy w kwestii fikcyjnych problemów w Polsce, rozpocznie, a może już rozpoczął procedurę ws. ukarania Holandii za narażenie na utratę zdrowia ludzi na całym świecie?" - pytała polska polityk.

Podczas wtorkowej debaty, która miała charakter informacyjny, większość uczestników wyraziła pogląd, że w UE potrzebna jest szybsza wymiana informacji w przypadku skażenia żywności oraz surowsze kary dla osób popełniających nadużycia.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10804

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 748653

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane