UOKiK bada sprawę bardzo wysokiej marży na masło w jednej z sieci

Autor: dlahandlu.pl 6 marca 2018 13:45

UOKiK bada sprawę bardzo wysokiej marży na masło w jednej z sieci Na zdj. Piotr Adamczewski, dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy. Fot. materiały prasowe

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nadal przygląda się relacjom sieci handlowych z dostawcami. Między innymi bada sprawę obowiązkowej opłaty za wejście produktu do sieci handlowej, a także kwestie dodatkowej opłaty za stosowanie programu komputerowego kompatybilnego z siecią handlową. Zdaniem przedstawicieli UOKiK, ustawa o przewadze kontraktowej już spełnia swoje zadanie, ponieważ sieci dobrowolnie regulują swoje relacje z dostawcami.

UOKiK poinformował we wtorek, że zakończył postępowania w sprawie znacznego wzrostu cen masła. Choć główną przyczyną podwyżki było zwiększenie popytu w krajach rozwijających się, przy jednoczesnym ograniczeniu produkcji przez największych producentów, to pojawiły się sygnały, że sieci handlowe mogą próbować wykorzystywać sytuację i naciskać na producentów masła, by sprzedawali je taniej. Analiza zebranego materiału pokazała, że sieci nie wywierały nacisków na dostawców w sprawie cen. Przeciwnie, stawki podlegały negocjacjom i w badanym okresie często się zmieniały ze względu na duże wahania w cenie mleka

Natomiast badanie ujawniło duży rozdźwięk w wysokości marży sieci. - W jednym przypadku okazało się, że marża była bardzo wysoka i wyniosła 65 proc. Badamy tę sprawę – powiedział Marek Niechciał, prezes UOKiK podczas konferencji. Dodał, że sprawa nie jest wyjaśniona i może się okazać, że marża w jednym momencie była bardzo wysoka, a w innym ujemna.

Piotr Adamczewski, dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy podkreślił, że w sprawie masła nie było nieprawidłowości. - Przypadki gdy marże osiągały duże rozmiary lub przypadki z opóźnianiem faktur były jednostkowe - zaznaczył. Jak tłumaczy, UOKiK nie może narzucić sieciom handlowym określonej wysokości marży, a jedynie sprawdzić, czy marża jest uczciwa czy nie.

- Marże w sieciach kształtują się bardzo różnie, od bardzo niskich do bardzo wysokich. Zdarzają się marże ujemne i takie jak wspomniane 65 proc. – powiedział. – My sprawdzaliśmy, czy ceny masła w sklepach wzrosły pomimo stabilnych cen dostaw i takich sytuacji nie było – dodał.

Podobna sytuacja dotyczyła jaj, które także mocno podrożały w ubiegłym roku. Jak tłumaczył Piotr Adamczewski, UOKiK zbadał ceny jajek w sieciach handlowych, porównując je z cenami od dostawców. – Nasz wniosek jest taki, że wzrosty cen w sklepach były niewielkie w porównaniu z sytuacją rynkową, która polegała na dużym spadku podaży jaj. W tej sytuacji doszło do zmniejszenia marży z obu stron – zarówno sprzedawcy jaj jak i sieci i w efekcie cena w sklepie wzrosła w sposób racjonalny – tłumaczy Piotr Adamczewski.

UOKiK bada także sprawę opłaty za wejście produktu do sieci handlowej. Jak poinformował Piotr Adamczewski, wynosiła ona w tym konkretnym przypadku 20 tys. zł. Ponadto urząd sprawdza opłaty jakie muszą uiszczać dostawcy za prezentowanie ich produktu w sklepie, np. w gazetce.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4588

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 699147

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane