W ciągu ostatniego roku liczba kobiet na rynku pracy wzrosła o 115 tys.

Autor: dlahandlu.pl 26 maja 2017 13:32

Wstępne dane za I kwartał 2017 r. wskazują, że liczba pań pracujących wzrosła o 24 tys. w porównaniu do końca 2016 r., co może zapowiadać tendencję rosnącą - mówi Lucyna Pleśniar, prezes zarządu firmy doradztwa personalnego People. Według Kwartalnej informacji o rynku pracy GUS na koniec 2016 r. odnotowano 7,293 mln kobiet pracujących, z kolei w I kwartale 2017 roku było ich 7,317 mln.

Według najnowszych danych Eurostat w 2016 r. wskaźnik zatrudnienia kobiet w Polsce wyniósł 62,2%, co plasuje nasz kraj dopiero na 22. pozycji wśród 28 państw Unii Europejskiej. Polska jest także jednym z krajów z największą różnicą wskaźników zatrudnienia kobiet i mężczyzn. Różnica na poziomie 14,2 punktów procentowych plasuje nas na niechlubnym 6. miejscu wśród państw członkowskich UE-28.
Według GUS (BAEL) liczba kobiet pracujących w 2016 roku spadła o 2 tys. w porównaniu do 2015 r. Wstępne dane opublikowane przez GUS 25 maja 2017 (Monitoring rynku pracy) za
I kwartał 2017 r. wskazują na 7,317 mln kobiet pracujących. W ujęciu rok do roku jest to wzrost o 115 tys. kobiet, z kolei w porównaniu do końca 2016 roku liczba kobiet pracujących wzrosła o 24 tys.
Dane Eurostatu pokazują, że wskaźnik zatrudnienia kobiet w Polsce systematycznie, choć powoli rośnie od 5 lat. Według najbardziej aktualnych danych Eurostat (2016 r.) można zaobserwować znaczącą różnicę we wskaźniku zatrudnienia kobiet i mężczyzn tzw. gender employment gap (w wieku 20-64) zarówno w krajach Unii Europejskiej jak i w Polsce. Różnica ta dla 28 krajów UE wynosi 11,6 punktów procentowych, z kolei w Polsce jest wyższa i wynosi 14,2 pp. Do krajów o największej nierównowadze w zatrudnieniu kobiet i mężczyzn należą głównie kraje południowe, negatywnym liderem jest Malta (27,6 pp.), a zaraz po niej Włochy (20,1 pp.) i Grecja (19 pp.). Najmniejsze różnice w liczbie zatrudnionych kobiet i mężczyzn odnotowują kraje bałtyckie (zeszłoroczny lider to Litwa: 1,9 pp., 2. miejsce Łotwa: 2,9 pp.) i kraje skandynawskie (3. miejsce Finlandia 3,3 pp., a po niej Szwecja, 3,8 pp.).

Podobnie jak w Unii Europejskiej, najbardziej sfeminizowanymi grupami zawodowymi w Polsce są pracownicy biurowi, pracownicy usług, sprzedawcy. Jak wskazuje GUS, do sekcji gospodarki narodowej najbardziej opanowanych przez kobiety należą: opieka zdrowotna i pomoc społeczna oraz edukacja, w których kobiety stanowią ok. 8 na 10 pracujących. Wysoki odsetek kobiet charakteryzuje też obszary zakwaterowanie i gastronomia. Badania pokazują, że kobiety częściej szukają pracy w niepełnym wymiarze godzin lub pracy dorywczej i niewymagającej dojazdów. Ten problem dotyka częściej kobiety mieszkające na wsi niż w mieście. Jest to związane z opieką i wychowywaniem dzieci oraz podziałem obowiązków w gospodarstwach domowych. Kobiety znacznie częściej niż mężczyźni pozostają poza rynkiem pracy właśnie z powodów rodzinnych.
Duża część pracujących Polek to tzw. różowe kołnierzyki – czyli kobiety wykonujące zawody niewymagające wysokiego stopnia specjalizacji, o stosunkowo niskich płacach i możliwościach awansu. Różowe kołnierzyki to głównie zawody sfeminizowane, kojarzone przede wszystkim z brakiem lub niskim stopniem specjalizacji oraz najczęściej średnim lub niższym wykształceniem. Duża część tzw. różowych kołnierzyków to osoby pracujące w gastronomii, opiece społecznej czy sprzedaży oraz zajmujące proste stanowiska biurowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10811

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane