Warszawa: 10 centrów handlowych w budowie, a 14 w planach

Property News 5 października 2016 12:49

Czy w Warszawie jest jeszcze miejsce na nowe centra handlowe? Jakie oczekiwania ma dziś klient i jak zatrzymać go na dłużej - nad tym zastanawiali się paneliści sesji "Rynek centrów handlowych w Warszawie" podczas Property Forum 2016.

Rynek centrów handlowych w Warszawie jest już dobrze rozwinięty. - To ponad 70 obiektów o powierzchni ponad 1,5 mln mkw., we wszystkich formatach.  Na same centra przypada 70 proc tej powierzchni, czyli 38 obiektów. A to jeszcze nie koniec. Obecnie w budowie znajduje się 10 inwestycji, m.in. Galeria Północna, nowa Hala Koszyki, czy Galeria Wołomin. Kolejne 14 jest w planach - rozpoczęła dyskusję Anna Wysocka, dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL.

Co wyróżnia rynek warszawski?

Porównując Warszawę do innych aglomeracji to stolica jest nadal niedoszacowana, jeśli chodzi o klasyczne przeliczenie ilości metrów kwadratowych na tysiąc mieszkańców. - Mamy niespełna 430 metrów kwadratowych w centrach handlowych na tysiąc mieszkańców – podkreśla Wysocka, moderator dyskusji.

Z opinią zgodził się z Michał Masztakowski z Master Management Group podkreślając, że  jeśli popatrzymy na ogólnopolskie statystyki to w stolicy jest dwukrotnie mniejsze nasycenie powierzchnią handlową niż w takich miastach jak Wrocław, Poznań i Kraków... Tymczasem przychody na mieszkańca Warszawy są prawie dwukrotnie większe, a to najbardziej obiecujący element handlowej układanki dla deweloperów i najemców. Dlatego tak aktywnie poszukiwane są odziałki, czy to dla zbudowania nowych galerii czy do rozbudowy istniejących  – zauważa Michał Masztakowski.

Zaznacza, że to właśnie w Warszawie jest możliwość zarobienia największych pieniędzy przy statystycznie najwyższych czynszach w Polsce. - To w stolicy ten biznes ma nadal największy zwrot i opłacalność – podkreśla.

Jolanta Wawrzyszuk, dyrektor ds. operacyjnych, Atrium Poland Real Estate Management zauważa, że Warszawa jest wyjątkowa nie tylko jeśli chodzi o siłę nabywczą czy nasycenie powierzchnią handlową, ale przede wszystkim ze względu na specyfikę geograficzną. - Wisła automatycznie dzieli miasto na część lewo- i prawobrzeżną. Do tego kwestie komunikacyjne oraz dostępność gruntów sprawiają, że są dzielnice które rozwijają się znacznie szybciej niż pozostałe. To przekłada się to na aktywność deweloperów. Jeśli popatrzymy gdzie powstają nowe centra lub się rozbudowują to zobaczymy, że dzieje się to w najdynamiczniejszych dzielnicach, czyli na Białołęce, Woli czy Targówku – wylicza Wawrzyszuk.

Całość na propertynews.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9667

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane