WHO: Branża tytoniowa wyolbrzymia liczbę miejsc pracy, którą tworzy

Autor: PAP 31 maja 2012 08:43

Światowa Organizacja Zdrowia namawia kraje do walki z nadmierną, jej zdaniem, ingerencją przemysłu tytoniowego w sferę zdrowia publicznego. Według WHO działania osób powiązanych z przemysłem tytoniowym - mające na celu ochronę jego interesów - są coraz bardziej śmiałe i przybierają różne formy.

Światowa Organizacja Zdrowia namawia kraje do walki z nadmierną, jej zdaniem, ingerencją przemysłu tytoniowego w sferę zdrowia publicznego. Według WHO działania osób powiązanych z przemysłem tytoniowym - mające na celu ochronę jego interesów - są coraz bardziej śmiałe i przybierają różne formy.

Wśród stosowanych praktyk - które sygnalizowano - są m.in. wpływanie na proces ustawodawczy, manipulowanie opinią publiczną, wyolbrzymianie znaczenia gospodarczego branży, budowanie jej pozytywnego wizerunku, zastraszanie wystąpieniem na drogę sądową czy dyskredytowanie naukowych dowodów szkodliwości palenia.

Opisując mechanizmy wpływania na proces legislacyjny uczestnicy konferencji przekonywali, że mniej lub bardziej oficjalni reprezentanci branży tytoniowej są aktywni już na wstępnym etapie konsultacji społecznych organizowanych przez ministerstwa. Podnosili, że na posiedzeniach sejmowych komisji obecni są zawodowi, zarejestrowani lobbyści; zaś na podkomisjach - w których osoby takie nie mogą uczestniczyć - działają dbający o określone interesy eksperci, doradcy i przedstawiciele pracodawców.

Paneliści wskazywali, że wobec zakazu reklamy i promocji wyrobów tytoniowych jednym ze sposobów przekonywania opinii publicznej stały się różnego rodzaju akcje i działalność prowadzona pod hasłem społecznej odpowiedzialności biznesu. Jako przykład przywoływano kampanię mającą zniechęć młodzież do palenia, dzięki której koncerny przedstawiały się jako troszczące o najmłodszych. Według ekspertów narzędziem manipulacji nieświadomie często stają dziennikarze, którzy propagują określone tezy lansowane przez przedstawicieli przemysłu i sympatyzujących z nim ekspertów.

Wśród tez tych jest - jak podnoszono - m.in. wyolbrzymianie znaczenia branży tytoniowej. Według uczestników konferencji przejawia się ono np. przesadnym akcentowaniem tworzonych miejsc pracy czy odprowadzanych kwot podatków. Tymczasem, jak argumentowali uczestnicy spotkania, pomijane są dane dotyczące dopłat z budżetu dla producentów tytoniu czy kosztów ponoszonych na leczenie skutków palenia.

"Przemysł tytoniowy to bardzo silny aktor próbujący uczestniczyć w procesach związanych ze zdrowiem publicznym. (...) Na reklamę, marketing, ocieplenie wizerunku wydawane są znaczne kwoty" - alarmowała Anna Kozieł z Biura WHO w Polsce.

  • zdrowy palacz 2012-06-01 13:19:31

    Protestuję przeciwko nadmiernej ingerencji WHO w moje prywatne zdrowie (co to w ogóle za oksymoron - "zdrowie publiczne").

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9685

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 772811

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane