Wypracowano kompromis w sprawie rozporządzenia UE o ochronie danych osobowych

Autor: Konfederacja Lewiatan 21 grudnia 2015 10:00

Po czterech latach prac nad unijną reformą zasad ochrony danych, tekst rozporządzenia o ochronie danych osobowych został uzgodniony pomiędzy Parlamentem Europejskim a krajami członkowskimi. Wypracowany w tzw. trilogu tekst został zatwierdzony wstępnie na forum komisji ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE, a jego akceptacja przez Radę wydaje się być formalnością.

Tekst rozporządzenia dąży do ochrony prywatności w świecie dynamicznych technologii, opartych na danych. W założeniach Komisji Europejskiej, która przedstawiła ten projekt 25 stycznia 2012 roku miał on się przyczynić do zmniejszenia kosztów przetwarzania danych, m.in. dzięki ujednoliceniu zasad ich przetwarzania w całej Unii. Dla przedsiębiorców niekwestionowaną korzyścią z przyjęcia rozporządzenia miał być mechanizm one stop shop, zakładający że w sprawach przetwarzania danych przez podmioty prowadzące działalność w wielu państwach UE właściwy byłby jeden organ nadzorczy ds. ochrony danych.

- Tekst uzgodniony przez unijnych prawodawców nie spełnia wszystkich pokładanych w nim nadziei. Należy jednak przyznać, że udało się uniknąć wielu pojawiających się w trakcie negocjacji rozwiązań, które zwiększyłyby koszty przetwarzania danych i utrudniły rozwój innowacyjnych produktów i usług - mówi Magdalena Piech, ekspertka Konfederacji Lewiatan. - Główną zaletą tego rozporządzenia jest zastąpienie 28 porządków prawnych dotyczących ochrony danych jednym, obowiązującym w całej Unii aktem prawnym. Jednolitości interpretacji i stosowania przepisów ma zapewnić powołana rozporządzeniem Europejska Rada ds. Ochrony Danych, złożona z krajowych organów nadzorczych.  Projekt wprowadzi także wiele nowych praw dla pomiotów danych. Wśród nich warto wymienić „prawo do przenoszenia danych", wzmocnione „prawo do bycia zapomnianym", konieczność uwzględnienia prywatności na etapie projektowania („privacy by design") i stosowania rozwiązań chroniących prywatność jako opcji domyślnej („pracy by default"). Sposób wdrożenia tych rozwiązań i ich koszty będą dużym wyzwaniem dla unijnych przedsiębiorców - podsumowuje ekspertka.

Rozporządzenie nie wymaga implementacji do przepisów krajowych. Zgodnie z postanowieniami końcowymi rozporządzenia będzie ono stosowane dwa lata po jego publikacji. Przedsiębiorcy i organy mają więc czas na dostosowanie swojej działalności do nowych wymogów unijnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9338

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane