X FRSiH: Opakowanie jako forma komunikacji i budowania relacji z konsumentami (pełna relacja)

Autor: dlahandlu.pl 9 listopada 2017 15:56

X FRSiH: Opakowanie jako forma komunikacji i budowania relacji z konsumentami (pełna relacja) Uczestnicy sesji„Opakowanie tworzy produkt – formy komunikacji i budowania relacji z konsumentami”. Fot Żelazna Studio

O tym, w jaki sposób opakowanie i etykieta mogą być formą komunikacji z konsumentem, o znaczeniu trendu prozdrowotnego na rynku opakowań i o ewentualnych pułapkach prawnych związanych z etykietami rozmawiali uczestnicy panelu „Opakowanie tworzy produkt – formy komunikacji i budowania relacji z konsumentami” w ramach X Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

Ireneusz Korczyński, partner w Studio Projektowym IKAR s.c. zauważył, że coraz powszechniejszy staje się trend dotyczący życia zgodnego z naturą. Jest on widoczny także w opakowaniach.

- Większość konsumentów chce wiedzieć, że za produktem stoi człowiek, a nie maszyny, że jest to coś naturalnego. Temu służy np. pisana czcionka lub papier naklejany na folię, by konsument dotykał papieru a nie folii. Ponadto preferujemy formy, które pokazują, że produkt jest świeży. Przykładem może być kawa zbierana ręcznie w Brazylii – popularność tego typu produktów świadczy o chęci czegoś szlachetnego, spełnienia marzeń. To się objawia także w opakowaniach – mówił Ireneusz Korczyński.

- Ten trend jest widoczny na rynku piwa – ludzie chcą spożywać piwa, które są tworzone z pasją. Tu rewolucję wywołał rynek piw kraftowych, który wymusił na dużych graczach zmiany – na etykietach zaczynają się np. pojawiać ilustracje drzeworytnicze. Pojawia się komunikacja, że piwo wytwarzał mistrz browarniczy. Ten rynek jest doskonałym punktem odniesienia, bo wydaje się że tam dokonuje się rewolucja - dodał.

Przyznał mu rację Marek Skrętny, dyrektor ds. marketingu Browaru Amber. Jego zdaniem, rzemieślniczość ma duże znaczenie w wielu branżach, a w piwach ten trend jest bardzo mocno widoczny, wręcz cała kategoria piw niszowych nazywana jest rzemieślniczymi, kraftowymi. To jest trend, który odróżnia nas od rynków europejskich.

- Największym błędem jest porównywanie nas do  rynku niemieckiego czy czeskiego, ze względu na bliskość czy np. pod względem spożycia. Ale te rynki są zupełnie inne, my wyskoczyliśmy daleko do przodu, wyprzedziliśmy rynek europejski i stanęliśmy na równi z rynkiem amerykańskim, ale nie tym koncernowym, ale rynkiem piw rzemieślniczych, gdzie ta rewolucja zaczęła się dużo wcześniej – mówił Marek Skrętny.

- Ilość browarów dosłownie eksplodowała na przestrzeni ostatnich 7 lat, na początku tego okresu były 32 podmioty warzące piwo w Polsce, teraz jest ich blisko 200. Oczywiście większość to mikrobrowary, które warzą po kilka tysięcy hektolitrów piwa rocznie, ale to pokazuje samo zjawisko. To przekłada się na 1500 premier piwnych w roku. Nie wszystkie się udają, nie wszystkie osiągają sukces rynkowy, natomiast mówienie o rewolucji jest jak najbardziej na miejscu - dodał.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,20

  • Śr

    2,91

  • Min

    2,19

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8963
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane