Zachodnie sieci analizują przypadek wojny Lidla z Biedronką w Polsce

Autor: dlahandlu.pl na podstawie retail-week.com 2 lutego 2017 11:57

Zachodnie sieci analizują przypadek wojny Lidla z Biedronką w Polsce

Według serwisu Planet Retail dyskonty, które obecnie królują w Polsce, do 2020 roku osiągną 30-proc. udział w rynku detalicznym. Czołowi gracze (Biedronka i Lidl) od 2010 r. podwoili swoje udziały - pisał retail-week.com pod koniec 2016 r.

Polska jest jednym z dwóch rynków (drugim jest Turcja), gdzie sieć dyskontowa jest liderem rynkowy. W Turcji jest to sieć BIM, w Polsce zaś Biedronka, założona w 1995 roku i przejęta przez Jeronimo Martisn w 1998 roku. Na przestrzeni lat 1998-2016 liczba sklepów sieci wzrosła z 579 do 2700.

W 2007 roku Biedronka przebiła Makro Cash and Carry i stała się liderem w Polsce pod względem sprzedaży. Sieć nie tylko utrzymała tę pozycję, ale konsekwentnie pogłębiała przepaść między nią a rywalami, głównie z powodu znacznego wzrostu organicznego od 2006 roku.

Zdając sobie sprawę z granic rozwoju, Biedronka postawiła sobie za cel posiadanie 3 tys. sklepów w 2017 r., oraz poprawę sprzedaży LfL.

Jej największy rywal czyli Lidl, postawił na poprawę jakości oraz walkę na ceny. Co więcej, sieć już w tym roku prześcignie Auchan w udziałach rynkowych.

Pod koniec 2016 r. Lidl zdecydował, że nadszedł już czas, aby największy rywal znalazł się pod presją wojny cenowej.

Lidl oddał pierwszą salwę w sierpniu wręczając kupującym, którzy wydali ponad 100 złotych na zakupy 20-zł kupon na następne zakupy. Biedronka zareagowała oferując bon o wartości 25 zł na zakupy powyżej 199 zł.

Bitwa Biedronki z Lidlem wpłynęła też na innych graczy na rynku, m.in. Tesco przyłączyło się do walki na promocje.

W ostatnich kilku latach Lidl znacznie zmniejszył dystans do Biedronki, z czego sieć doskonale zdaje sobie sprawę. Jednym z jej pomysłów na "odpór" rywala było wprowadzenie nowej karty lojalnościowej. Zdaniem analityków jest to zaskakujący pomysł, ponieważ Polacy nie podchodzą entuzjastycznie do takich programów.

Sytuacja na polskim rynku stała się doskonałym studium przypadku dla innych krajów. Według badań Planet Retail nasz rynek może wiele powiedzieć o tym, jak będą kształtowały się inwestycje na wschodzących rynkach spożywczych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Pilanin 2017-02-02 20:24:39

    Ja, gdyby nie to ze mama blisko do Biedronki, robilbym zakupy w Lidlu. Ale jestem blisko, z chcecia wpadam do Lidla. Piekarnia Lidla perzebija Biedre. Ogolnie estetyka sklepu jakos mi batdziej podchodzi. Ale ze Biedra blizej....



    W moim miescie, Pile (wlkp.) jest:

    * 8 Biedronek (po co??? Miasto 80 tys.)

    * 3 Lidle

  • Marta 2017-02-02 19:43:16

    Jakos Biedronka mnie nie przyciąga mimo , że mam blizej jak do Lidla. Kilka razy w ciagu kilkunastu lat zrobilam tam zakupy. I dalej robie w Lidlu. Frega24 .

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,99

  • Śr

    5,59

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9343

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane