Zakaz handlu w niedziele spowoduje przyspieszenie rozwoju e-commerce

Autor: dlahandlu.pl 13 grudnia 2016 10:22

Jeżeli zakaz handlu w niedziele wejdzie w życie należałoby się spodziewać, że proces wchodzenia sklepów tradycyjnych, w tym dużych sieci do Internetu przyspieszy. – Byłaby to naturalna reakcja. Zamknięcie sklepów w dniu, w którym robią one bardzo duże obroty spowoduje konieczność szukania rozwiązań, które te straty miałby choć w części zrekompensować – mówi Dagmara Sobańska, Country Manager SOFORT GmbH w Polsce.

Ograniczenie handlu w niedzielę, może spowodować jeszcze jedną zmianę w krótkim okresie. Aktualnie handel przez Internet odbywa się głównie w tygodniu, w weekendy zaś konsumenci preferują osobiste odwiedzanie galerii handlowych. Zamknięcie sklepów w ostatni dzień tygodnia automatycznie spowoduje, że tego dnia znacznie wzrośnie popularność oferty dostępnej przez sieć.

Jeśli zakaz handlu obejmie także sklepy internetowe spowoduje wzrost popularności sklepów zagranicznych oraz rejestrację polskich przedsiębiorców za granicą. – Obecnie co dziesiąty internauta kupuje w zagranicznych sklepach internetowych, lecz w przypadku wprowadzenia w polskim e-commerce zakazu sprzedaży w niedziele, należy spodziewać się, że odsetek ten znacznie wzrośnie. W Internecie granice praktycznie nie istnieją, stąd wobec ograniczenie działalności firm polskim było by prezentem dla sklepów zagranicznych – mówi Dagmara Sobańska, Country Manager SOFORT GmbH w Polsce. – Ponadto część rodzimych sklepów mogłaby przenieść swoją działalność np. do Czech, Niemiec czy Wielkiej Brytanii i oferować swoje towary jako „sklepy zagraniczne”. Zresztą fizyczna realizacja zamówień w niedzielę należy do rzadkości – zwykle jest tak, że dane zamówienie przyjmuje system, ale jego przygotowanie, wysyłka etc. faktycznie są realizowane po weekendzie. Stąd w moim przekonaniu ewentualne wprowadzanie tego typu ograniczeń w e-commerce byłoby szkodliwe i przeciwskuteczne, niezależnie od tego czy zgadzamy się czy nie z argumentacją autorów ustawy. Efekty byłby taki, że działalność firm mogłaby być utrudniona, a państwo ponosiłoby straty, a sami klienci również mogliby być dotknięci przez te ograniczenia – dodaje Sobańska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10742

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane