Zakupy last minute wciąż w modzie, rekordowy ruch w e-sklepach

Autor: dlahandlu.pl 15 grudnia 2016 13:26

Według najnowszego raportu Deloitte Holiday Survey 2016, najwięcej – bo aż 43 proc. klientów – do sklepów rusza dopiero w grudniu. Wiele osób z zakupami zwleka do ostatniej chwili.

Coraz częściej na ich celowniku znajdują się sklepy internetowe, którym udało się już pod względem wartości sprzedaży „dogonić” tradycyjne placówki. Zgodnie z danymi firmy UserReplay, branży e-commerce uda się w tym roku sprzedać o niemal 20% więcej niż przed rokiem. O ile jednak odpowiednio przygotuje się ona na grudniowy szczyt internetowy. - Już w Czarny Piątek okazało się, że część e-sklepów nie była w stanie obsłużyć dużego ruchu w sieci. Ich strony WWW nie działały, co przełożyło się na wymierne straty. Jeśli założymy, że dziennie e-sklep generuje 10 tys. zł przychodu, to kilkugodzinna przerwa w dostępie do serwisu generuje straty na poziomie kilku tys. zł. A są przecież sklepy, których przychody są znacząco wyższe. Pamiętajmy, że to dopiero początek zakupowego szczytu – zwraca uwagę Rafał Kuśmider z firmy dhosting.pl, która obsługuje od strony technologicznej m.in. sklep Kazar.com.

Kolejne „miasto” w sieci
To właśnie na grudzień przypada największe natężenie ruchu w polskiej sieci – zgodnie ze statystykami dhosting.pl w tym roku wzrósł on średnio o 30%. Co ciekawe, jest wyższy w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku o 20%. I wiele wskazuje na to, że może być w tym roku rekordowy.
Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze, nieustannie rośnie liczba osób podłączonych do globalnej sieci. W Polsce w ciągu roku przybyło ponad 670,5 tysiąca internautów. To niemal tyle, ile wynosi populacja Łodzi. Obecnie bardzo niewiele brakuje nam do tego, by liczba mieszkańców aktywnie korzystających z Internetu przekroczyła 28 milionów.
Stale przybywa także urządzeń mobilnych i ich użytkowników, a ci, jak pokazują badania, chętniej kupują online niż tradycyjnie. Polacy za pośrednictwem tabletów i smartfonów już dzisiaj generują ponad 60% ruchu w sieci. Dla porównania, na świecie podział ruchu pomiędzy użytkowników urządzeń mobilnych i desktopów wynosi 51 do 49%.

Klient nie poczeka
Zdaniem ekspertów z UserReplay wartość sprzedaży w grudniu odpowiada nawet za 40% rocznych przychodów. Mimo to, wciąż dość powszechne są przypadki, w których e-sklepom nie udaje się przygotować na sezonowy wzrost odwiedzin serwisów WWW. Takie firmy jak Groupon, Best Buy czy Neiman Marcus, wyciągnęły wnioski z ubiegłorocznych szczytów zakupowych, przygotowując swoje strony na wzmożony ruch. Problemów nie ustrzegły się jednak m.in. Macy, Victoria Secret, Walmart czy polski X-Kom. Te serwisy przestały odpowiadać lub zmuszały klientów do zbyt długiego oczekiwania. Co to oznacza dla re-handlu? Szacuje się, że straty spowodowane niedostępnością stron kosztują nawet 8% wartości transakcji zawartych w ciągu jednej godziny.
- Wiele witryn witało już w listopadzie klientów komunikatem o przeciążeniu lub kazało czekać nawet pół minuty na załadowanie strony. To zdecydowanie zbyt długo - wg. danych firmy UserReplay, aż 50% kupujących online nie daje serwisom www więcej niż 3 sekundy na załadowanie zasobów. Użytkownicy mobilni są szczególnie bezwzględni – 75% z nich natychmiast opuszcza wolno ładujące się, bądź nieodpowiadające strony, nie dając im drugiej szansy – zauważa Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Szansa dla nowych
Jak wynika z raportu Deloitte, w tegorocznym sezonie zakupowym aż 73% badanych konsumentów zamierza skorzystać z oferty nowych oraz mniejszych dostawców. Chęć klientów do eksperymentowania to spora szansa dla nowych e-sklepów, które dzięki grudniowej gorączce zakupów mogą zwiększyć swój udział na rynku. Zgodnie z badaniem, aż 64% klientów planuje złożyć zamówienia po 17 grudnia i oczekuje ich realizacji przed Świętami Bożego Narodzenia. - Oznacza to duży tłok, którego spora część e-sklepów korzystających z tradycyjnego hostingu współdzielonego nie będzie w stanie obsłużyć, jeśli się do tego wcześniej nie przygotuje. Duża liczba użytkowników może sparaliżować działanie strony WWW. To ostatni sygnał, by sprawdzić, czy e-sklep może dynamicznie zwiększyć moc obliczeniową u swojego dostawcy i tym samym wykorzystać sprzedażowy szczyt – dodaje Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9801

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane