Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Opłaty półkowe - trzeba liczyć się ze zwrotem bezpodstawnie uzyskanej korzyści



Małgorzata Pałka, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna - 11 marca 2014 14:25


Powszechną praktyką stosowaną przez sieci handlowe jest nakładanie na dostawców różnych opłat dodatkowych. Często są one pobierane pod pozorem świadczenia przez markety usług reklamowych np. gazetki dla klientów, promocje zakupowe, ekspozycje na półce w sklepie, informacje czy też plakaty w sklepach. W rzeczywistości, wskazane opłaty stanowią warunek konieczny podjęcia albo kontynuowania współpracy przez dostawcę z siecią handlową. Takie działania marketów stanowią czyn nieuczciwej konkurencji i są podstawą dochodzenia przez dostawców zwrotu bezpodstawnie uzyskanej korzyści.

Pozorne świadczenie usług reklamowych przez sieci handlowe
Strony umowy sprzedaży czy dostawy mogą dowolnie kreować swoje prawa i obowiązki, zatem nie jest wykluczone uzupełnianie ich o dodatkowe elementy. W ramach zobowiązań wzajemnych, sieci handlowe mogą świadczyć dostawcom inne usługi niż odbiór i zapłata ceny wynikające z umowy sprzedaży czy dostawy. Usługi takie nie mogą mieć pozornego charakteru, a dostawca musi uzyskać wymierną korzyść za zapłatę dodatkowej ceny.

Często, zapłata dodatkowej kwoty jest warunkiem koniecznym rozpoczęcia albo kontynuowania współpracy z konkretnym marketem, tzw. "opłata półkowa". W większości przypadków dodatkowe świadczenie na rzecz sieci handlowej nie przynosi żadnych korzyści, a jedynie generuje u dostawców dodatkowe koszty. Zazwyczaj umowy z których wynika konieczność uiszczania opłat dodatkowych nie są tworzone według zgodnej woli obu stron.

Przez wzgląd na ekonomiczne dysproporcje między dostawcami, a np. wielkopowierzchniowymi marketami oczywistym jest, że mniejsza jednostka nie ma prawie żadnego wpływu na kształt wiążącej ich umowy. Dostawca godzi się na zaproponowane mu rozwiązania z konieczności. Należy powiedzieć, że wymuszanie dodatkowych świadczeń przez sieci handlowe jest nieuczciwej konkurencji. Dostawca nie musi się zgadzać na narzucane opłaty, co więcej, ma prawo żądać od kontrahenta zwrotu poniesionych do tej pory dodatkowych kosztów.

Czyn nieuczciwej konkurencji
Zgodnie z przepisami ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, czynem takim jest działanie przedsiębiorcy, które utrudnia innemu przedsiębiorcy dostęp do rynku. Zachowanie takie może polegać na zawarciu określonego porozumienia uzasadniającego pobieranie od dostawcy dodatkowych opłat. W rzeczywistości są to należności za możliwość wstawienia towaru do konkretnego sklepu.

W konsekwencji takie zakwalifikowanie zachowania sieci handlowej odbiera dodatkowym opłatom cechy legalności. Nakładanie na dostawcę dodatkowych świadczeń pieniężnych, nawet na podstawie tzw. umów promocyjnych, stanowi domniemanie, że w rzeczywistości została nałożona opłata dodatkowa za przyjęcie towaru do sklepu. Spełnienie takiego świadczenia i przyjęcie go przez sieć handlowa, stanowi bezpodstawne uzyskanie przez nią korzyści.

Dochodzenie zwrotu opłat dodatkowych
Przepis zakazujący nakładania tzw. "opłat półkowych" ma na celu ochronę interesów dostawców, którzy z reguły są mniejszymi przedsiębiorcami w relacji z sieciami handlowymi. Wobec czego, dostawca korzysta z ułatwienia dowodowego w wykazywaniu popełnienia przez market czynu niedozwolonej konkurencji. Wystarczające jest przedstawienie, że, poza typowymi obowiązkami wynikającymi z umowy sprzedaży czy dostawy, uiszczał dodatkowe należności pieniężne. W takiej sytuacji, jeśli dostawca dokonywał opłat dodatkowych na rzecz sieci handlowej przysługuje mu roszczenie o zwrot wszelkich należności, które nie wynikały z głównej umowy, łącznie z zawartym w cenie podatkiem od towarów i usług.

Ważną wiadomością dla dostawców jest to, że roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia są bezterminowe. Jest to o tyle istotne, że trzyletni okres przedawnienia biegnie dopiero od momentu wezwania marketu do zwrotu bezprawnie pobranych opłat.

Autor: Małgorzata Pałka, adwokat, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna