Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Prezes Czerwonej Torebki: Mamy najlepsze możliwości ekspansji w kraju



portalspozywczy.pl - 6 maja 2014 09:22


- Mamy doskonale rozpoznaną bazę potencjalnych lokalizacji w Polsce. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że mamy najlepsze możliwości ekspansji w kraju. Potrafimy też dobrze selekcjonować te lokalizacje, które mają dobrą perspektywę wzrostu, bądź już stanowią bardzo dobre miejsce do handlu - - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Paweł Ciszek, prezes zarządu spółki Czerwona Torebka.

Najważniejszą kwestią w przypadku biznesu handlowego są lokalizacje. Czerwona Torebka ma odpowiednie grunty pod sklepy dyskontowe?
Nasza spółka przez ponad 20 lat funkcjonuje na rynku handlowym i komercyjnym. Mamy bardzo doświadczony zespół ludzi. Przez ten okres zbudowaliśmy ponad 30 tys. rekordów w postaci bazy lokalizacji pod projekty handlowe. Tworzyliśmy projekty takie jak Eurocash, Biedronka i Żabka. Dopiero w zeszłym roku zakończyliśmy po 18 latach kontrakt z firmą Jeronimo Martins, dla której świadczyliśmy usługi związane z rozwojem i ekspansją, pozyskując grunty pod rozwój sieci sklepów.
To pokazuje, że mamy doskonale rozpoznaną bazę potencjalnych lokalizacji w Polsce. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że mamy najlepsze możliwości ekspansji w kraju. Potrafimy też dobrze selekcjonować te lokalizacje, które mają dobrą perspektywę wzrostu, bądź już stanowią bardzo dobre miejsce do handlu.
Wcześniejszy kontrakt z Biedronką w pewien sposób uniemożliwiał nam wykorzystanie potencjału handlowego niektórych miejscowości. Nasycenie rynku Biedronkami eliminowały kolejne, blisko położone obok siebie lokalizacje, które teraz możemy wykorzystać pod własny projekt.

Nie boicie się tak bliskiej sąsiedztwa Biedronek?
Nie boimy się, ponieważ stawiamy na inne wyróżniki. Biedronka, Lidl czy Netto bazują w dużej mierze na produktach marki własnej. Może 10 proc. ich asortymentu to brandy rozpoznawalne. Z kolei my w Dyskontach Czerwona Torebka stawiamy tylko na markę rozpoznawalną. Nie ma tutaj konkurencji, klient może przyjść zarówno do Biedronki, jak i do nas po wybrane produkty, po których oczekuje jakości i gdzie ma dobrą cenę hurtową.

Gdzie dokładnie będą zlokalizowane Dyskonty Czerwona Torebka? Jakie lokalizacje preferujecie?
Lokalizacje w dużej mierze nie różnią się od tego, co prezentują konkurenci. Sami tworzyliśmy pewne standardy, więc wiemy, do czego zmierzać. Są to miasta o potencjale około 10 tys. mieszkańców przypadającym na jeden sklep. Wspomniane 10 tys. to nie jest jednak bariera ekspansji, to pewien wyznacznik. Są miasta, które mają mniejszą liczbę mieszkańców, ale mają ościenne gminy i są perspektywiczne, posiadają wysoką siłę nabywczą, więc tam również będziemy inwestować. Podchodzimy do każdego przypadku bardzo indywidualnie. Jest wiele dodatkowych czynników, które bierzemy pod uwagę przy podjęciu decyzji. Obecnie posiadamy ponad 100 podpisanych umów najmu na różnym etapie realizacji inwestycji. Plany ekspansji w ciągu najbliższego okresu sięgną ponad 150 otwarć rocznie, wynika to z doświadczenia we wcześniejszych projektach.

A duże miasta, które upatrzyły sobie w ostatnim czasie Biedronka, Lidl i Netto?
Z jednej strony duże miasta są bardzo ciekawe ze względu na dużą siłę nabywczą mieszkańców, a z drugiej strony toczy się tam ostra walka konkurencyjna pomiędzy poszczególnymi sieciami handlowymi. Warto także wziąć pod uwagę kwestie administracyjne. Urzędnicy różnie podchodzą do rozwoju określonych formatów sklepów w większych miastach. Nie chcemy dzielić miast na lepsze i gorsze. Rozwijamy się równomiernie, w oparciu o całą Polskę. To jest szansa na skuteczny rozwój naszej sieci.

Kiedy zakupy w Czerwonej Torebce będzie można zrobić w Warszawie?
Jest już umowa w Warszawie, myślę, że pierwszy Dyskont Czerwona Torebka może ruszyć w stolicy na początku 2015 r. Tak jak wspomniałem obecnie mamy podpisanych już sto umów najmu. Są zabezpieczone obiekty, trwają procesy inwestycyjne. Część lokalizacji to nowe wolno stojące obiekty, które będą budowane w naszym standardzie. Natomiast druga część lokalizacji jest wynajmowana w budynkach już gotowych, pokroju street malli, pasaży i parków handlowych.

Czy obecność w centrach, parkach, pasażach handlowych będzie ważnym elementem strategii rozwoju sieci dyskontów?
Każda lokalizacja jest odrębnie rozpatrywana wobec czego jej potencjał traktujemy indywidualnie. Oczywiście nowoczesna infrastruktura handlowa to istotna część dla rozwoju nowo lokowanych obiektów natomiast nie zapominamy o wolnostojących obiektach, które należy zaadoptować pod nasze standardy sklepowe, a które mają już swoją tradycję handlową.

Preferujecie własne budynki, czy obiekty wynajmowane?
Obecnie znacząca większość podpisanych umów to umowy najmu oparte o zewnętrznych inwestorów. Właściciele znają naszą firmę oraz jej możliwości wobec czego bardzo chętnie realizują inwestycje z nami w oparciu o długoterminowy najmem. Nie wykluczamy jednak realizacji obiektów we własnym zakresie w naszych obiektach.