Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

72 proc. sklepów zabrania skanowania cen



MondayNews.pl - 18 grudnia 2014 09:24


Z najnowszego badania, dotyczącego robienia zdjęć produktom i skanowania cen, wynika, że w porównaniu z ubiegłym rokiem sieci handlowe nieco przychylniej patrzą na klientów, którzy stosują tego typu praktykę. Wszystko wskazuje na to, że rynek zmienia się pod tym względem, ale wciąż bardzo wolno wobec oczekiwań konsumentów.

Badanie wykonane przez agencję badawczą ABR SESTA wskazuje, że fotografowanie produktów i skanowanie ich cen wciąż spotyka się z nieprzychylnym nastawieniem sieci handlowych. Mimo to, widoczny jest pewien postęp, ponieważ w porównaniu z ubiegłym rokiem nastąpił aż 10 proc. wzrost liczby sklepów zezwalających na skanowanie kodów kreskowych. Obecnie 72 proc. sklepów zabrania takiej praktyki. Natomiast sytuacja przedstawia się gorzej z pozwoleniem na wykonywanie zdjęć towarów - wzrost wynosi tylko o  2proc. więcej niż w 2013 roku. Na robienie zdjęć produktom nie zgadza się 84 proc. placówek. Niestety, sklepy w dalszym ciągu utożsamiają skanowanie cen z wykonaniem zdjęć. Tymczasem kody kreskowe skanuje się w celu porównania cen pomiędzy sklepami, natomiast zdjęcie pomaga klientom np. w konsultacji zakupów z rodziną.
Badanie zostało przeprowadzone metodą Mystery Shopping w okresie 8-12 grudnia 2014 roku, w 50 placówkach 25 różnych sieci handlowych, w tym sieci hipermarketów, supermarketów, drogerii, sklepów budowlanych i elektro. Audytorzy, udając klientów, pytali ochronę sklepów i kierownictwo o możliwość wykonania zdjęcia produktów i/lub skanowania kodów kreskowych, w celu porównywania cen z innymi placówkami.
Klienci kontra sklepy
Obecnie na rynku używanych jest coraz więcej aplikacji umożliwiających skanowanie cen, zatem konsumenci mają szeroki wybór. Jednak napotykają na opór głównie ze strony dyskontów. Mimo to sytuacja przechyla się bardziej na korzyść konsumentów. Trudno jest zatrzymać trend, który wiąże się z nieustającym rozwojem technologii. Jednocześnie klienci coraz bardziej czują potrzebę skanowania kodów kreskowych i porównywania cen, widząc ewidentne korzyści z tego typu działania.
Sklepy bronią się przed skanowaniem cen i robieniem zdjęć produktom za pomocą urządzeń mobilnych. W istocie boją się utraty klienta na rzecz tańszych sklepów. Wprowadzanie zakazu fotografowania sklepy często usprawiedliwiają koniecznością ochrony wizerunku produktu. Ale według prawa, ochrona wizerunku dotyczy zasadniczo tylko osób, a nie rzeczy. Zdarza się, że sklepy starają się usprawiedliwić prawo do zakazania klientom skanowania produktów tym, iż stanowi to kradzież ich własności intelektualnej np. w postaci autorskiego sposobu rozmieszczenia produktów na półkach. - Taka argumentacja jest całkowicie chybiona zwłaszcza w odniesieniu do towarów nie będących utworami (np. obrazy, plakaty, biżuteria) - mówi Artur Krzykowski z warszawskiej kancelarii prawnej AKLEGAL.

We wszystkich badanych placówkach handlowych brakuje regulaminu lub innej, widocznej informacji dotyczącej zakazu skanowania cen. Natomiast w zakresie robienia zdjęć 84 proc. placówek posiada taki regulamin. Jednak większość z nich ogranicza się jedynie do przedstawienia informacji w formie graficznego znaku. Wolno im taki zakaz wprowadzić, ale nie mają podstaw, aby go wyegzekwować. Konsument ma prawo używać telefonu komórkowego i robić nim zdjęcia, natomiast sprzedawca nie może mu tego zabronić. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie istnieją przepisy, które zakazują robienia zdjęć w sklepach. Wobec tego, co nie jest zabronione prawnie, nie może być zakazane. W tym przypadku klientowi przysługuje swoboda działania.

Sklepy nie dysponują żadnymi prawnymi narzędziami, aby wymusić na konsumentach przestrzeganie zakazu skanowania produktów, ponieważ zachowanie takie jest legalne, oczywiście pod warunkiem, iż służy zebraniu informacji o produkcie, w tym o jego właściwościach, cenie oraz innych warunkach handlowych. Co więcej, przepisy prawa nakładają na wszystkich sprzedawców obowiązek udzielania jasnych informacji na temat towaru i cen, jak również umożliwienie zbadania go czy sprawdzenia jakości przed dokonaniem zakupu.