Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Środowiska handlowe przeciwne nowym założeniom podatku handlowego



portalspozywczy.pl - 5 października 2016 17:32


Rząd zamierza bronić ustawy o podatku handlowym i zapowiada odwołanie się do Trybunału Luksemburskiego. Jednocześnie w trybie pilnym chce przeforsować kolejny projekt podatku handlowego, który miałby obowiązywać od 1 stycznia 2017 r. 5 października odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, podczas którego posłowie i przedstawiciele handlu dyskutowali o kształcie ewentualnego nowego podatku. Jednak propozycje przedstawiane przez posła Adama Abramowicza oraz innych posłów spotkały się ze sprzeciwem środowisk handlowych.

Poseł Adam Abramowicz zaproponował dwa rozwiązania: pierwsze to usunięcie progu podatkowego wynoszącego 1,4 proc. z obecnej ustawy o podatku od handlu i zachowanie wysokiej kwoty wolnej od podatku. Drugie – zniesienie podatku od handlu i ustalenie nowego podatku od nieruchomości. Dodał, że można też pomyśleć, czy nie wrócić do podatku liniowego.

- Nie chcemy, aby samorządy określały podatek handlowy, ponieważ mogłoby to być potencjalnym źródłem korupcji. Oczekujemy, aby parlamentarzyści przy naszym udziale pracowali nad ustawą o handlu. Aby w takiej ustawie znalazły się zapisy ograniczenia udziału w rynku – powiedział Ryszard Jaśkowski, zastępca prezesa Zarządu KZRSS „Społem" w Warszawie. Dodał, że jako kupcy nie chcą podatku od nieruchomości ani powrotu do kryterium powierzchni.

Od posłów wypłynął też wniosek, aby opodatkować sklepy 1-proc. podatkiem od przychodu. Podatek dotyczyłby tylko tych placówek, które zaopatrują się u dostawców spoza ich powiatu. Jednak przedstawiciele handlu jednogłośnie orzekli, że jest to postulat trudny do realizacji i skutkujący podniesieniem cen.

- Jest takie powiedzenie: po pierwsze nie szkodzić – powiedział Robert Krzak, wiceprezes Forum Polskiego Handlu. Dodał, że kryterium powierzchni to zła propozycja, ponieważ samorządy będą chciały mieć na swoim terytorium powierzchnie jak największe, a polski handel chce mniejsze.

Przedstawicielka Społem z Poznania postulowała, aby administracja centralna i samorządowa zaopatrywała się tylko w polskie produkty. Według niej tego typu działania pomogłyby funkcjonować polskim sklepom.

- Poprzednia wersja ustawy o podatku od handlu miała na celu wyrównanie szans mniejszych i średnich polskich sklepów i sieci handlowych. Nie wyszło. Powrót do kryterium powierzchni to ślepa uliczka. Jest to całkowicie mylące kryterium, ponieważ niektóre polskie sklepy mają większe powierzchnie od dyskontów – mówił Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu. Dodał, że podatek od nieruchomości istnieje, więc po co nakładać drugi taki podatek.

Poseł Lech Kołakowski, powiedział, że jesteśmy jako państwo kondominium. – Uważam, że jedyną alternatywa jest podatek liniowy, np. 2 proc. z wysoką kwotą wolną od podatku – mówił. Musimy stać na straży aby i duży i mały polski handel nie był obciążony dodatkowym podatkiem – dodał.

Magdalena Osińska z departamentu prawnego Polskiej Organizacji Handlu i Usług (POHiD) mówiła, że jej organizacja negatywnie odnosi się do pomysłu podatku od powierzchni. Dodała, że jeśli ustanowi się podatek liniowy z dużą kwotą wolną od podatku, to również będzie on zakwestionowany przez Komisję Europejską. – Jeśli natomiast będzie dla wszystkich sklepów i sieci handlowych jednolity podatek, to uderzy on w polskich przedsiębiorców – tłumaczyła.

Robert Krzak, wiceprezes Forum Polskiego Handlu postulował, aby stworzyć polski koncern spożywczy, który by konkurował z zagranicznymi sieciami handlowymi.

- My byliśmy zadowoleni z poprzedniej ustawy o podatku od handlu, ale nie inicjowaliśmy tego podatku – powiedział Wojciech Kruszewski, Prezes Zarządu Lewiatan Holding S.A. Dodał, aby trzymać się tego, że małe i średnie przedsiębiorstwa były chronione.

Poseł Adam Abramowicz podsumowując debatę stwierdził, że po skonsultowaniu pomysłu podatku od powierzchni sklepowej widać wyraźnie, że przedstawiciele handlu są jemu przeciwni. I taka opinia skierowana zostanie do rządu.