Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Dyrektor Pricing Tags na EEC 2018: Kluczem jest oferowanie klientom przyjemności z zakupów



dlahandlu.pl - 21 maja 2018 11:48


Pomimo wielu nowych trendów na rynku handlu i wprowadzania nowoczesnych technologii, to co widzimy to nie jest rewolucja, ale raczej ewolucja - oferujemy coraz lepsze usługi, aby zakupy były coraz przyjemniejsze i wygodniejsze. To właśnie dostarczanie klientom przyjemności z robienia zakupów będzie kluczem dla rozwoju rynku tradycyjnego - mówił Marcin Dobek, współzałożyciel i dyrektor operacyjny Pricing Tags oraz współzałożyciel i członek rady nadzorczej, TakeTask, poczas X EEC 2018.

- To co dzieje się na rynku handlu to nie jest rewolucja, raczej ewolucja. Nie obalamy tego, co było wcześniej i nie tworzymy czegoś całkiem nowego. Oferujemy natomiast coraz lepsze usługi, aby można było coraz lepiej kupować.  To ewolucja, która postępuje coraz szybciej, ale zakupy w tradycyjnych sklepach przetrwają jeszcze przez wiele, wiele lat – mówił Marcin Dobek podczas panelu ,,Rewolucja w handlu", który odbyła się podczas X Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Tak jak w e-commerce, na rynku tradycyjnym kluczem będzie przyjemność zrobienia zakupów. Cena będzie odgrywać mniejszą rolę, bo bogacimy się, zarabiamy coraz więcej, wydatki podnosi też program 500+ - dodał.

Zwrócił uwagę, że kilka sieci postawiło na to by zachęcać klientów do przychodzenia do sklepów, między innymi sieci dyskontowe, które przyciągają asortymentem non-food, produktami do majsterkowania czy markami własnymi. Jednak drogi dotarcia do klientów zmieniają się.

- Jeśli chodzi o przyciąganie promocjami, to teraz sytuacja sieci jest trudniejsza niż kiedyś, gdy kilkumilionowe nakłady gazetek trafiały do naszych skrzynek. Teraz sieci już się to tak nie opłaca, trzeba szukać innych dróg. Np. Carrefour zaproponował aplikację do oglądania gazetek, którą ściągnęło już ponad milion klientów – mówił.

Zdaniem Marcina Dobka, coraz częściej wypożyczamy rzeczy, których chcemy użyć, ponieważ maleje konieczność posiadania. - Często płacimy wiele za rzeczy, których później nie używamy. Np. z wiertarki korzystamy tylko kilkanaście razy w ciągu roku, natomiast wynajem wiertarki na weekend to koszt 20 zł. Wydaje mi się, że idziemy w tą stronę, bo choć chcemy konsumować to nie musimy już posiadać. W tej sposób dzielimy się swoimi dobrami – mówił członek rady nadzorczej, TakeTask.

- To jest przyszłość, firmy się powoli do tego przygotowują, np. sieci z sektora DIY, gdzie można już wiele rzeczy wypożyczyć – dodał.