Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Prezes Szopi.pl na EEC 2018: Jest wiele barier rozwoju e-grocery



dlahandlu.pl - 23 maja 2018 12:54


Segment e-grocery, czyli sprzedaż żywności przez internet, w Polsce stanowi obecnie około pół procenta całkowitego rynku zakupów, tymczasem średnio we wszystkich innych kategoriach konsumenckich udział ten zbliżony jest do 10 proc. – ocenia Zbigniew Płuciennik, prezes zarządu spółki On Demand, właściciela portalu Szopi.pl.

 - Jest wiele barier rozwoju e-gorcery. Na pewno największymi barierami są koszty, szybkość i wybór dostawy. Natomiast w przypadku interfejsu, można dokonać najprostszych zmian, by poprawić wygodę zakupów. Wiele sklepów już stosuje takie rozwiązania jak np. powtarzanie koszyka, czyli korzystanie z przyzwyczajenia klienta i takie zaprojektowanie ścieżki decyzyjnej, by nie musiał sam wybierać, by z automatu wykonał czynność, do której już jest przyzwyczajony, do której ma zaufanie i którą lubi – tłumaczył Zbigniew Płuciennik podczas panelu ,,Rewolucja w handlu", który odbyła się podczas X Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Jego zdaniem, w przypadku segmentu, jakim jest e-grocery, czyli sprzedaż przez internet artykułów spożywczych, standardowy interfejs, który obecnie najczęściej używamy – czyli przesuwanie myszką i klikanie produktów – jest niezbyt wygodny. - To się wiąże ze specyfiką zakupów spożywczych – często jest to wybór kilkudziesięciu drobnych rzeczy, które w sklepie off line po prostu wrzucamy do koszyka. W sklepie internetowym musimy w jakiś sposób je włożyć do elektronicznego koszyka. Moim zdaniem ten proces jest bardzo niewygodny dla klienta. Przy obecnych interfejsach widoczna jest szalona różnica w customer experience, czyli w poczuciu, że kupujemy produkt wysokiej jakości. Szczególnie ta różnica widoczna jest w przypadku artykułów świeżych – mówił Zbigniew Płuciennik.

Kluczową sprawą jest także możliwość zaoferowania wygodnej dostawy. - Przykładem kraju, który jest najbardziej rozwinięty jeśli chodzi o handel e-grocery jest Korea Południowa. Udział sprzedaży żywności w całym rynku handlu sięga tam do 20 proc. Tam sklepy omnichanel proponują wiele różnych form dostawy: np. dostawa za pół godziny, za godzinę, za dwie, za pięć, w następnym dniu, za trzy dni, a także równe formy odbioru, np. pick up w sklepie, czy na parkingu. Możliwość wyboru jest bardzo łatwa, ale sztuką jest też, aby zaoferować to w taki sposób, aby klient się nie pogubił – wymieniał prezes platformy Szopi.pl.

Jego zdaniem, nowe technologie to przede wszystkim ułatwianie klientom robienia zakupów przez internet, szczególnie w e-grocery. - Mówimy tu na przykład o agencie dialogowym. Jest to pomysł, który funkcjonuje już od lat, ale to musi być tak zrobione by było dla klienta wygodne, by program, który funkcjonuje jako agent dialogowy rozumiał klienta i mógł mu oferować to co potrzebuje. W kontekście technologii sztucznej inteligencji pojawia się coraz więcej rozwiązań, kiedy ta relacja zaczyna przypominać kontakt z żywym człowiekiem - mówił Zbigniew Płuciennik.