Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Makarun Spaghetti and Salad otworzył pierwszy franczyzowy food truck



dlahandlu.pl - 28 sierpnia 2018 11:20


Pod krakowską galerią M1 stoi Food Truck marki Makarun Spaghetti and Salad. Serwuje włoskie pasty na wynos. Pierwszym mobilnym lokalem popularnej sieci oferującej spaghetti w charakterystycznych pomarańczowych kubełkach, zarządza Dominik Olcoń, który zdecydował się wziąć go we franczyzę.

Food Truck Makaruna czyli Mercedes-Benz SPRINTER 313 CDI, rocznik 2010, stanął pod galerią M1 w Krakowie 7 sierpnia. To pierwsza lokalizacja makarunowego pojazdu. Codziennie, popularne wśród krakowian centrum handlowe odwiedza blisko 20 tys. osób.

Pierwsze tygodnie pokazują, że wybrana lokalizacja jest trafiona i  perspektywiczna. Każdego dnia Food Truck odwiedziło ponad stu klientów. Niektórzy kupowali po kilka dań. Sztab marketingowy sieci Makarun Spaghetti and Salad opracowuje też specjalne promocyjne ceny dla pracowników galerii handlowej, a zatrudnionych jest w niej ponad 1000 osób.

- Mamy dla nich świetną ofertę lunchowo-obiadową. Ceny nie są wygórowane, a jakość i smak serwowanych potraw sprawiają, że odchodzą zadowoleni i wracają do nas po więcej – mówi Dominik Olcoń.

Nie wyklucza też, że mobilny Makarun w kolejnych miesiącach może stanąć w innych miejscach lub wyjechać na gościnne występy, by obsłużyć jakąś dużą imprezę w okolicach Krakowa, taką jak koncert czy festyn. Można z niego bowiem wydać nawet 600 dań dziennie.

Food Truck to nowy franczyzowy koncept największej polskiej sieci spaghetteri Makarun Saghetti and Salad. Kosztuje od ok. 160 tys. zł netto (z pełnym wyposażeniem). Do tego zainteresowany inwestor doliczyć powinien opłatę franczyzową w wysokości 16 tys. oraz bieżące koszty. Jest też możliwość wzięcia pojazdu w leasing. W takim przypadku kapitał początkowy to jedyne 75 tys. zł. Sieć wynegocjowała dobre warunki leasingu auta w jednym z polskich banków.

- W opracowanie tego produktu włożyliśmy całe nasze dotychczasowe doświadczenie biznesowe oraz mnóstwo energii. Pozwala oszczędzić inwestorom wydatków i nerwów, np. kosztownego, jednorazowego przystosowania lokalu pod działalność gastronomiczną, projektów branżowych, wynagrodzeń rzeczoznawców, kaucji, zabezpieczeń dzierżawy i wielu, wielu innych. Ciągle pracujemy nad jego ulepszeniem, nad innowacyjnymi rozwiązaniami i muszę przyznać, że jestem dumny z efektu końcowego jakim jest jeden z najlepszych Food Trucków w Polsce – mówi Przemysław Tymczyszyn, jeden ze współwłaścicieli sieci.

– Szacujemy, że inwestycja powinna się spokojnie zwrócić naszym partnerom już w ciągu dwóch sezonów, a Food Truck może zarabiać około 25 tysięcy miesięcznie, nie wspominając o jednorazowych zyskach z imprez takich jak Open’er Festiwal itp.

Sieć zamierza nadal rozwijać swój mobilny koncept. Kolejne modele Food Trucka przygotowuje już pod konkretne zamówienia franczyzobiorców, dla których sieć posiada atrakcyjne lokalizacje z rozsądnymi czynszami. Zainteresowanie jest duże.