Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Ekspert: Niedługo zakupy mogą nie być inicjowane przez kupującego



dlahandlu.pl - 26 września 2018 13:30



Jeśli spojrzeć na zmiany na rynku e-commerce, które zaszły od momentu pojawienia się eBay’a, to można zidentyfikować organizacje, które musiały całkowicie przebudować swój model biznesowy - mówi dr Szymon Wierciński, ekspert w zakresie strategii e-biznesu, Akademia Leona Koźmińskiego.

Obecnie mamy organizacje, które się uczą i kształtują swoje otoczenia rozwijając technologie, zmieniając przyzwyczajenia kupujących i podnosząc jakość całej branży e-commerce.
Zmiana, która z pewnością nastąpiła, dotyczy przyzwyczajeń nabywców. coraz częściej i chętniej korzystających z zakupów zdalnych. Ma na to wpływ również przemiana pokoleniowa, zwłaszcza jeśli spojrzymy na ten rynek z perspektywy ostatnich dwóch dekad - zauważa dr Wierciński.

Katarzyna Binert, ekspert firmy Gemius wskazuje, że jedna trzecia internatów planuje zwiększyć wydatki na zakupy w Internecie ꟷ wskazały tak przeważnie osoby młodsze oraz mężczyźni. Do zakupów transgranicznych przyznaje się już 23 proc. e-konsumentów. Czyli widać wzrost do ubiegłego roku, kiedy ten odsetek wynosił 16 proc. Z raportu „E-commerce w Polsce 2018. Gemius dla e-Commerce Polska” wynika, że w zagranicznych serwisach e-konsumenci najczęściej kupują odzież, obuwie i dodatki. Popularne są też kosmetyki i perfumy, które wybiera 32 proc. kupujących w sieci.  Głównym powodem do kupowania w serwisach transgranicznych jest chęć znalezienia ulubionych produktów w atrakcyjnych cenach. Dotychczas największym minusem zakupów transgranicznych dla internatów był długi czas oczekiwania na dostawę. Dlatego Ebay wprowadza usługę SpeedPAK gwarantującą dostawę, która będzie trwała od 15 do 18 dni - wyjaśnia Binert.

Z kolei dr Wierciński zauważa, że rozwój sztucznej inteligencji z kolei wytworzył dla rynku e-handlu potencjalne możliwości dotarcia do danych, na podstawie których zakupy mogą niedługo przestać być inicjowane przez kupującego. Cała sztuka polega na tym, żeby tak dobrze znać potrzeby indywidualnego użytkownika, aby móc wybiegając w przyszłość, przewidzieć jego zachowania, stan emocjonalny, potrzeby czy lokalizację. To może pozwolić na ogromne ułatwienia oraz oszczędność czasu i zasobów firm. Z drugiej strony, by firmy te mogły wejść na taki poziom świadomości na temat użytkownika czy klienta, musimy pogodzić się z całkowitą utratą prywatności. Ostatnie afery związane z zabezpieczeniem i poufnością naszych danych w social mediach i największych koncernach technologicznych bardzo jawnie sugerują, jak będzie wyglądać nasza przyszłość - podsumowuje dr Wierciński.