Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Andy Stalman: W sklepach ludzie szukają emocji



propertynews.pl - 3 października 2018 14:24


Jeśli chcemy tylko kupować, to online można to zrobić szybciej, łatwiej i nawet taniej. Gdy oferta jest bardziej wciągająca, czyli pozwala pooglądać, powąchać, dotknąć czy skosztować produktu - wtedy to już nie jest sklep, lecz „świat marki”. Tego internet nie może zaoferować. Jeżeli sklepy stacjonarne tak będą robić, to tradycyjny handel czeka świetlana przyszłość – uważa Andy Stalman, Managing Director Totem Branding.

Pofesor Andy Stalman jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od brandingu. Wykładowca wielu prestiżowych szkół biznesowych w Europie i Ameryce Łacińskiej. Pełnił funkcję dyrektora marketingu koncernu Lacoste oraz Aeropuertos Argentina 2000 – firmy, która zarządza siecią lotnisk w Argentynie.

Jaką receptę na stworzenie dobrej marki ma Andy Stalman? - Trzeba zacząć od tego, co chcemy zrobić i jak. Ważna jest autentyczność, szczerość, dobre relacje z klientem, ustalenie jaki wpływ produkt ma mieć na społeczeństwo, dlaczego klientowi na nim zależy i jakie cele chce osiągnąć – uważa ekspert.

- Żyjemy w czasach, gdy każdy mówi o technologii. Słuchamy o robotach, maszynach, sztucznej inteligencji, algorytmach. Tymczasem ludzie szukają emocji, uczuć. Marki powinny zrozumieć jak ważne jest przytulanie klientów, opiekowanie się nimi, ułatwianie im życia – wtedy wszystko zmieni się na lepsze. Jeśli codziennie wykonamy osiem trwających sześć sekund uścisków z obcymi osobami, doświadczymy chemicznego wpływu na nasz mózg, co wzmocni naszą uprzejmość, hojność i zaufanie. To doświadczenie wykonywane na dużą skalę, czyli gdyby wszyscy ludzie zaczęli się przytulać, nie tylko marki i firmy, wytwarzało by się tyle hojności i zaufania, że świat stałby się lepszy –wyjaśnia Andy Stalman.

Ekspert podkreśla, że ludzie dzisiaj nie chcą już tylko kupować rzeczy, lecz szukają emocji.

Jeśli chcemy tylko kupować, to online można to zrobić szybciej, łatwiej i nawet taniej. Jeśli oferta jest bardziej wciągająca, czyli pozwala, pooglądać, powąchać, dotknąć czy skosztować produktu – wszystkie zmysły są zaangażowane. Wtedy to już nie jest sklep tylko „świat marki”. Tego online nie może zaoferować. Zatem centra handlowe muszą zaproponować klientom bardziej wciągającą ofertę: odpoczynek, nowe doświadczenia, nawiązywanie relacji. Jeśli tak będą robić to tradycyjny handel czeka świetlana przyszłość – tłumaczy prof. Andy Stalman.