Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

BIK: Kredyty ratalne wspierają sprzedaż detaliczną



dlahandlu.pl - 4 października 2018 14:30


Z analiz Biura Informacji Kredytowej wynika, że rośnie zakres kredytowania przez banki zakupów towarów i usług (kredyty ratalne). Począwszy od II półrocza 2017 r. dynamika sprzedaży kredytów ratalnych jest wyższa niż sprzedaży detalicznej, co potwierdza wskaźnik dynamiki sprzedaży tego segmentu kredytów na poziomie 14,3 proc.

W okresie styczeń - lipiec 2018 r. banki podpisały, w porównaniu z analogicznym okresem 2017 r., umowy na kredyty ratalne na kwotę o 11 proc. wyższą niż przed rokiem. Zmieniła się jednak struktura wartościowa udzielanego finansowania: niższe było tempo kredytowania na kwoty do 4 tys. zł, których banki udzieliły o 5,2 proc. więcej niż przed rokiem, natomiast w przedziale 4-15 tys. wystąpił wzrost o 13,5 proc.

Dla oceny koniunktury na rynku kredytów finansujących sprzedaż ratalną najlepszym punktem odniesienia jest dynamika sprzedaży detalicznej w obszarze „meble, RTV, AGD”, do którego w największej skali kierowane są kredyty ratalne.

Dane GUS za rok 2017 oraz po pierwszych siedmiu miesiącach 2018 r. potwierdzają, że dynamika sprzedaży detalicznej mierzona w cenach bieżących ustabilizowała się na poziomie ok. 8 proc., porównując z wartością sprzedaży detalicznej z rokiem poprzednim.

GUS odnotował zbliżoną dynamikę sprzedaży detalicznej ogółem ze sprzedażą w obszarze „meble, RTV AGD” oraz dokonał porównania, że w okresie styczeń - lipiec 2018 r. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego dynamika sprzedaży wyniosła 8,1 proc. przy czym, w analizowanym segmencie, rok wcześniej (2017 r. vs 2016 r.) osiągnęła 8,5 proc.

Wolniej rośnie sprzedaż w innym istotnym dla kredytów ratalnych obszarze - „pojazdy, samochodowe, motocykle, części”. Sprzedaż w okresie styczeń - lipiec 2018 r. wzrosła o 4,2 proc., rok wcześniej o 4,7 proc., przy czym należy mieć na uwadze zdolność uchwycenia całości sprzedaży segmentu samochodów używanych.

- Na tle stabilnego wzrostu wartości sprzedaży detalicznej, począwszy od II półrocza 2017 r. wydaje się nabierać tempa rynek kredytów ratalnych. Wcześniej wartość udzielanych kredytów finansujących sprzedaż ratalną wprawdzie rosła, ale głównie w segmencie kredytów na wyższe kwoty (zwłaszcza powyżej 50 tys. zł). Oznaczało to malejące kredytowe wsparcie obszaru „meble, RTV, AGD”, gdzie większość transakcji dotyczyło kwot kilkutysięcznych i który dominuje, zwłaszcza w wymiarze liczbowym, w kredytach ratalnych – podkreśla BIK.

Kredyty na kwoty do 4 tys. zł stanowiły blisko 80 proc. liczby wszystkich udzielonych w okresie styczeń – lipiec 2018 r. kredytów ratalnych, w ciągu trzech lat (od 2015 r.) udział ten spadł o 5 pkt proc. Następny przedział od 4 – 15 tys. zł, który obecnie ma 17,1 proc. udział, odnotował wzrost od 2015 r. o 4 pkt proc. w ciągu trzech lat. Łącznie oba te segmenty mają 97 proc. udział w liczbie udzielonych kredytów ratalnych, ale tylko 64,5 proc. udział w kwocie udzielonych kredytów ratalnych (spadek w ciągu trzech lat o 10 pkt proc.).

W okresie styczeń – lipiec 2018 r. kredyty ratalne zaciągnęło 1 928 tys. osób, z których największą grupę (1 200 tys.) stanowiły osoby w wieku 25 – 44 lat. Im starsza grupa wiekowa, tym liczba osób finansujących zakupy kredytem ratalnym jest mniejsza. Na zakupy ratalne zdecydowało się 202 tys. seniorów, czyli osób w wieku pow. 65 lat, a dla porównania, 148 tys. osób młodych, tj. poniżej 24 r.ż. Średnia kwota zaciągniętego w tym okresie kredytu ratalnego wynosiła 3380 zł i tylko w najmłodszej grupie osób, poniżej 24 r.ż. w momencie podpisywania umowy, znacząco odbiegała od tego poziomu, bo wyniosła 2830 zł.

Z analiz BIK wynika zróżnicowany apetyt na kredyty ratalne w zależności od miejsca zamieszkania. Porównując nasycenie kredytami ratalnymi mieszkańców głównych aglomeracji w Polsce widać, że najchętniej zaciągają je mieszkańcy aglomeracji górnośląskiej i poznaniacy, którzy w omawianym okresie mieli odpowiednio 151 i 147 czynnych kredytów na 1 tys. mieszkańców, a najrzadziej - krakowiacy, którzy obsługiwali ich 108. Może się wydawać zaskakujące słabe nasycenie kredytami ratalnymi w aglomeracji warszawskiej (110 ). Średnio w 12 aglomeracjach na 1 tysiąc mieszkańców przypada 130 kredytów. Niższe jest nasycenie kredytami ratalnymi osób mieszkających poza aglomeracjami (125 ).

W rankingu aglomeracji pod względem pozostającej w spłacie kwoty kredytu ratalnego na mieszkańca, prowadzi aglomeracja poznańska. Przeciętnie poznaniak ma jeszcze do spłacenia 626 zł, podobnie mieszkaniec aglomeracji trójmiejskiej 624 zł, krakowskiej 450 zł, a lubelskiej tylko 351 zł. Znacznie niższe niż w aglomeracjach jest pozostające w spłacie zadłużenie w kredytach ratalnych na mieszkańca spoza aglomeracji, które wynosi 403 zł.