Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Raport: Tegoroczne zakupy świąteczne są zupełnie inne niż trzy lata temu



dlahandlu.pl - 19 grudnia 2018 09:39


Handel tradycyjny nieustannie ewoluuje, podążając za trendami i oczekiwaniami klientów. Pojawiają się nowe kanały sprzedaży. Zmianom ulega również prawo, które wpływa zarówno na sposób prowadzenia biznesu, jak i na nawyki samych konsumentów – oceniają przedstawiciele Santander Consumer Banku. Jako czynniki, które mają w tym roku największy wpływ na zakupy świąteczne, Polacy wskazują rozwój sklepów internetowych i płatności bezgotówkowych. Mniejsze zainteresowanie niż kiedyś budzą świąteczne wyprzedaże.

Santander Consumer Bank przeprowadził badania dot. świątecznych finansów. Efektem tej analizy jest raport “Polaków portfel własny – świąteczne przygotowania”, który analizuje m.in. sposób, w jaki robimy świąteczne zakupy, i wskazuje czynniki, które mają na to wpływ.

Tegoroczne zakupy świąteczne są zupełnie inne, niż te robione pięć, a nawet trzy lata temu. – Handel tradycyjny nieustannie ewoluuje, podążając za trendami i oczekiwaniami klientów. Pojawiają się nowe kanały sprzedaży. Zmianom ulega również prawo, które wpływa zarówno na sposób prowadzenia biznesu, jak i na nawyki samych konsumentów – wylicza Piotr Monkiewicz, Dyrektor Departamentu Pożyczek Gotówkowych z Santander Consumer Banku.

Wyjątkowa atmosfera Bożego Narodzenia i tradycja obdarowywania bliskich sprawiają, że Polacy chętnie w tym okresie korzystają z oferty handlowców ale i banków oraz pozostałych instytucji finansowych. To czas wzmożonego zainteresowania kredytami konsumpcyjnymi i kredytem na  zakup towarów i usług (zwanych popularnie ratami). Z danych BIK wynika, że sprzedaż kredytów finansujących sprzedaż ratalną rośnie z  roku na rok, a najbardziej zauważalne jest to w kredytach na niskie kwoty.

Według badania wykonanego na zlecenie Santander Consumer Banku Polacy dostrzegają zmiany, jakie zachodzą w handlu. – Jako czynniki, które mają w tym roku największy wpływ na zakupy świąteczne, wskazują rozwój sklepów internetowych (28,5 proc.) i płatności bezgotówkowych (23,3 proc.) – mówi Piotr Monkiewicz z Santander Consumer Banku – Z kolei ekspansja dyskontów była najczęściej wskazywana w grupie badanych o najniższych dochodach – 31,8 proc. obserwacji – dodaje.

Rozwojowi sklepów internetowych na pewno sprzyja stres, który towarzyszy świątecznym zakupom w sklepach handlu tradycyjnego. Na czele zestawienia najbardziej stresogennych czynników Polacy wymienili tłum w sklepach (51,4 proc.) oraz korki w okolicach centrów handlowych (43,1 proc.). Ponad 20 proc. badanych jako denerwujące wskazało również duże wydatki związane z tym okresem. Może to mieć też wpływ na postrzeganie poświątecznych wyprzedaży. Prawie połowa badanych (42,8 proc.) nie interesuje się nimi wcale lub uważa, że to żadna okazja i źródło niepotrzebnych wydatków.

Tegoroczne Boże Narodzenie będzie pierwszym od czasu wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Kilka miesięcy obowiązywania ograniczeń sprawiło, że większość badanych nie przewiduje problemów z tego powodu (zwłacza że w grudniu niedziel handlowych będzie więcej, niż zwykle). Jednak co piąta osoba deklaruje, że uregulowania wpłyną na jej świąteczne przygotowania i będzie zmuszona do dokonania zakupów dużo wcześniej lub kupi więcej produktów w sklepach online.

I tak prawie połowa badanych z wyższym wykształceniem (45 proc.) poszuka inspiracji zakupowych w internecie. Dla 30 proc. najmniej wykształconych nie będzie ważne co kupią w prezencie innym Niedziele niehandlowe najmniej utrudnień spowodują w miastach do 50 tys. mieszkańców, gdzie problemy przewiduje niecałe 11 proc. badanych, a najbardziej odczuwalne będą w miastach od 250 do 500 tys. mieszkańców – 36 proc. ankietowanych. W grupie wiekowej 30-39 lat aż ponad 40 proc. badanych deklaruje zmiany w przedświątecznych zakupach z powodu nowych ograniczeń w handlu. W najmniejszym stopniu wpłyną one na przygotowania osób najstarszych, wśród których niecałe 10 proc. przewiduje problemy z  tego powodu.

Jak pokazują wyniki badania, wieksze obciążenie budżetów domowych przed Świętami ma znikomy wpływ na sposób wykorzystania środków z programu Rodzina 500+. Pomimo większych wydatków w tym okresie, zdecydowana większość rodzin (prawie 80 proc.) deklaruje, że pieniądze z programu przeznaczy na prezenty dla dzieci i ich potrzeby. Tylko co dziesiąta rodzina planuje wydać te pieniądze na przygotowania do Świąt, finansując w ten sposób zakup artykułów spożywczych.

Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku w ankiecie telefonicznej, przeprowadzonej przez Instytut IBRIS w dniach 5–6 listopada 2018 r. W badaniu wzięły udział osoby dorosłe reprezentatywne dla całej Polski. Próba n=1000.