Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Badanie Deloitte: Noworoczene wyprzedaże to tylko hasło.....



dlahandlu.pl - 16 stycznia 2019 10:51


Hasło „noworocznych wyprzedaży” co roku przyciąga do sklepów tradycyjnych i internetowych tłumy klientów. Jak wynika z edycji „Świątecznego Barometru Cenowego”, ceny w największych sklepach online w pierwszej połowie stycznia 2019 roku w porównaniu z cenami z połowy listopada 2018 roku, pozostały właściwie na niezmienionym poziomie.

Przeprowadzona przez Deloitte we współpracy z firmą Dealavo analiza ofert ponad 1000 sklepów z branży e-commerce pokazała, że wbrew intensywnej komunikacji marketingowej klientom mogło być ciężko znaleźć produkty, które faktycznie były znacząco przecenione. Najatrakcyjniejsze oferty znaleźć można było przede wszystkim kupując gry komputerowe i smartfony.

Eksperci Deloitte i Dealavo w okresie pomiędzy 16 listopada 2018 (tydzień przed Black Friday) a 7 stycznia 2019 roku analizowali ceny kategorii produktów, które w międzynarodowym badaniu Deloitte „Zakupy świąteczne 2018” Polacy wskazywali jako najczęściej wybierane na prezenty dla najbliższych. Po świętach Bożego Narodzenia analiza skupiła się na ogłaszanych przez sprzedawców e-commerce noworocznych wyprzedażach.

– Stały się one już stałym elementem okresu świąteczno-noworocznego. Tuż po Bożym Narodzeniu handlowcy, zarówno internetowi, jak i tradycyjni ruszają z intensywną komunikacją marketingową, zachęcającą klientów do zakupów podczas wyprzedaży – mówi Radosław Pidzik, Starszy Menadżer w zespole strategii, Deloitte.

Do analizy wybrano: kosmetyki i perfumy, słodycze, książki, gry, zegarki, zabawki, muzykę, a także drobny sprzęt AGD, konsole, laptopy, okulary wirtualnej rzeczywistości (VR), planszówki, smartfony, artykuły sportowe, tablety, telewizory, DYI czy wearables (akcesoria oraz ubrania wyposażone w zaawansowane technologie).

Za pomocą oprogramowania Dealavo Smart Prices wyszukano konkretne oferty tych produktów, które poddano codziennemu monitoringowi w zakresie cen. Łącznie przebadano ponad 300 produktów, które znajdują się w ofercie ponad 1 000 sklepów online.

Obniżki o 70 proc. tylko w reklamach

Jak wynika z analizy pięciu dużych i znanych sklepów internetowych, które reklamowały się naprawdę dużymi obniżkami (nawet do 70 proc.), prowadzone kampanie marketingowe miały niewiele wspólnego z rzeczywistością. Przede wszystkim promocje obejmowały ceny zaledwie 30-50 proc. produktów, które dany sklep ma w swojej ofercie.

– Obniżki te, wbrew przekazom marketingowym, na pewno nie sięgały 50-70 proc. Maksymalne obniżki pojedynczych produktów wynosiły 40 proc. Średnio było to jednak od 5 do 12 proc. – mówi Agnieszka Szapiel, Menedżer w zespole strategii, Deloitte. Co ciekawe, ceny niektórych produktów po Nowym Roku wzrosły w porównaniu z cenami sprzed Black Friday. – Nie mówimy tu o pojedynczych przypadkach. Nasza analiza pokazała, że w sklepach, które promowały się naprawdę dużymi obniżkami, w górę poszły ceny aż 30-40 proc. produktów – mówi Jakub Kot, Prezes Dealavo.

 Podobnie jak w ubiegłym roku, nie widać zależności pomiędzy ruchami cenowymi a komunikatami (lub ich brakiem) o akcjach promocyjnych. Podobne obniżki cen były widoczne w sklepach komunikujących znaczące wyprzedaże, jak i tych bez podobnych reklam.

 Po zestawieniu cen z noworocznych wyprzedaży z tymi z okresu przed Black Friday, niemal 39 proc. z nich zostało obniżonych. Średni spadek wyniósł 6,6 proc. Z kolei ceny aż 40,3 proc. produktów wzrosły. – Okres noworocznych wyprzedaży niekoniecznie oznacza rzeczywiste okazje dla klientów. Ceny wielu produktów wzrosły w porównaniu do okresu sprzed wyprzedaży, podczas gdy oferowane obniżki były w wielu przypadkach marginalne. Aż ponad połowa obniżek była mniejsza niż 4 proc. – mówi Agnieszka Szapiel.