Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Selectivv: Jesteśmy świadkami rewolucji w sposobach docierania do klienta



dlahandlu.pl, PB - 11 lutego 2019 12:04


O tym, jak nowe technologie zmieniają sposób docierania do klienta, a także o personalizacji oferty i prywatności konsumentów będących w sieci – internetowej i handlowej – rozmawiamy z Dominikiem Karbowskim, współzałożycielem firmy Selectivv.

Jak geofencing i inne nowoczesne technologie zmieniają rynek reklamy?

Jesteśmy świadkami rewolucji, która dokonuje się w reklamie. Polega ona w największym skrócie na przesunięciu reklamy do Internetu i skupieniu się na technologiach digital. Ważne staje się to, komu wyświetlamy reklamę, a nie na jakich serwisach. Może to zrobić na podstawie ich zainteresowań i profili demograficznych oraz behawioralnych. Tak powstaje reklama programatyczna, czyli kupowanie powierzchni na podstawie zainteresowania użytkowników.

W niedalekiej przyszłości ten typ reklamy będzie obecny nie tylko w Internecie. Dobrym przykładem jest tu telewizja. Jeśli mamy przerwę w serialu, a reklama trwa 12 minut, to sam osobiście wolałbym zobaczyć reklamę np. Land Rovera zamiast proszku do pieczenia. Sami konsumenci oczekują takich rozwiązań, natomiast reklamodawcy chcą wydawać budżety bardziej rozsądnie. W tej chwili prowadzone są badania, m.in. konstruowane są specjalne dekodery, by możliwe było wyświetlanie różnych reklam, w zależności od tego, kto siedzi przed telewizorem. Myślę, że taka reklama pojawi się w perspektywie 5 lat, to jest już nieuniknione.

Czy nowe pokolenia konsumentów zmienią rynek reklamy? Mówi się o pokoleniu „Z” – obecnych nastolatkach, którzy w ogóle nie oglądają reklam w telewizji.

Pojawiają się już nowe, młodsze pokolenia - Alfa i Beta. To kilkuletnie dzieci, które mają wpływ na decyzje zakupowe swoich rodziców. Oglądają i wzorują się na youtuberach. Chcą kupować to, czego oni używają. Kupują dzieci, płacą rodzice. Skierowanie reklamy do takich osób będzie wyzwaniem, bo najmłodsze pokolenia nie oglądają telewizji. Jeśli już, to seriale np. na platformach VOD. Ta rewolucja nie dotarła jeszcze do prasy papierowej, ale wersje elektroniczne tytułów papierowych już stosują nowe sposoby dotarcia do klientów.

Jak rewolucja w reklamie wpływa na rynek retail?

W przypadku centrów handlowych widzimy, że najnowszym trendem jest analiza danych lokalizacyjnych, udostępnianych przez urządzenia przenośne. Wcześniej centra handlowe analizowały to, do jakich osób docierały na podstawie czasu ich dojazdu. Np. była strefa 5, 10, 15 minut dojazdu do danego obiektu handlowego. Obecnie takie badanie klientów  wygląda zupełnie inaczej. Selectivv  przeprowadził na przykład analizę dla warszawskiego centrum handlowego Arkadia.  Zbadaliśmy m.in. strefę zamieszkania i pracy klientów tego centrum. Okazało się, że bardzo dużą grupę klientów tego centrum stanowią mieszkańcy Józefowa czy Otwocka. Wygląda to może dziwnie – bo te osoby bliżej mają do Promenady czy Galerii Mokotów. Jednak w Promenadzie najwidoczniej nie ma tego, czego szukają, a jadąc do Galerii Mokotów najczęściej utkną w korkach. Chociaż konsument ma trzy razy dalej do Arkadii, to woli jechać tam, gdzie dojedzie płynnie, bez korków i będzie miał darmowy parking oraz ofertę zgodną z oczekiwaniami. Na podstawie analizy danych lokalizacyjnych centra handlowe mogą wybrać na przykład najlepsze miejsca na postawienie billboardów.

Jeśli chodzi o przyszłość rynku retail, to na pewno będzie nią łączenie online i offline. Z punktu widzenia kosztów dotarcia do konsumentów, jeśli sklep posiada dział e-commerce, jest w stanie dokładnie określić, ile kosztowało go pozyskanie klienta. W przypadku offline jest to trudne, natomiast smartfon daje taką możliwość. Możemy sprawdzić do ilu osób dotarła reklama, a w następstwie tego sprawdzić ile z nich przyszło do wybranej galerii. Czy były to kobiety, czy mężczyźni, w jakim wieku i jak te osoby zareagowały na daną promocję.

Czy tego typu reklama spotyka się z dobrym odbiorem?

Konsumenci zaczynają rozumieć, że w świecie nie ma nic za darmo. Jeśli coś otrzymujemy, to musimy mieć świadomość, że ktoś najprawdopodobniej zapłacił za dotarcie do nas. Konsumenci coraz bardziej są świadomi tego, że takie reklamy istnieją i godzą się na nie. Wolą obejrzeć reklamę, niż płacić za przeczytanie artykułu czy pobranie aplikacji. Z drugiej strony, jeżeli reklamy już są, to  konsumenci oczekują reklamy spersonalizowanej. Jeśli odpowiadają one ich zainteresowaniom i potrzebom oraz nie są przesadzone, np. nie zasłaniają tekstu, to konsumenci dobrze na nie reagują.

A czy rozwiązania stosowane przez firmę Selectivv nie stoją w sprzeczności z rozporządzeniem RODO?

Dane, które zbieramy nie są danymi osobowymi. Nie wiemy, czy użytkownik odwiedzający daną lokalizację np. sklep czy centrum handlowe to Jan czy Maria Kowalska, nie znamy adresu czy numeru telefonu. Identyfikujemy użytkowników po anonimowym numerze reklamowym nadanym przez firmę Google lub Apple. Nie mamy możliwości połączenia tego z adresem e-mail czy numerem telefonu. Użytkownik może zawsze wyłączyć udostępnianie informacji jak również zresetować numer reklamowy w swoim urządzeniu. Nie analizujemy również mniejszych zbiorów niż 1000 osób. 

Czy konsumenci godzą się na takie „śledzenie” ich? Dlaczego?

Smartfony towarzyszą nam przez cały dzień, zarówno w pracy, na zakupach czy w domu, użytkownicy godzą się na udostępnianie lokalizacji, aby móc korzystać z ich zaawansowanych funkcjonalności. Decydując się na pobranie danej aplikacji mobilnej, również wyrażamy zgodę na udostępnianie wielu informacji takich jak: lokalizacja, wiek czy płeć, które są udostępniane wydawcom i sieciom reklamowym. Klienci wyrażając zgodę na udostępnianie tego typu informacji powinni być świadomi, że mogą być one wykorzystane do realizacji kampanii marketingowych, a co za tym idzie precyzyjnego targetowania.

 

Firma Selectivv specjalizuje się m.in. w pozyskiwaniu i analizie danych o lokalizacji konsumentów, które są podstawą w realizacji kampanii mobile marketingowych oraz prowadzeniu projektów badawczych, związanych z analizą użytkowników dla różnych firm oraz instytucji.