Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Analitycy: Biedronka mniejszym formatem broni się przed Dino



PB, dlahandlu.pl - 12 marca 2019 11:14


Jeronimo Martins Group zapowiedział uruchomienie w Polsce w tym roku 50 sklepów w mniejszych formacie (ok. 400-500 mkw.) Jak wynika z informacji, do których dotarł portal dlahandlu.pl, do 2028 roku mniejsze sklepy sieci będą stanowić jedynie 15 proc. całej powierzchni sprzedażowej Biedronki. Mniejszy format ma być dla sieci sposobem na konkurowanie z coraz silniejszym na rynku Dino.

W prognozach przygotowanych dla portalu dlahandlu.pl uwzględniono, że sprzedaż żywności w Polsce w ciągu najbliższych kilku lat powinna rosnąć o 3-5 proc. rocznie. Jeżeli założylibyśmy, że będzie to 4 proc. przez najbliższe 5 lat, a handel nowoczesny będzie nadal odbierał udziały handlowi tradycyjnemu, to sieci nowoczesne będą rosnąć o ok. 6,4 proc. rocznie. Oznacza to powiększanie udziałów rynkowych handlu nowoczesnego o ok. 1,5 punktu procentowego rdr. W ten sposób do 2023 roku sieci nowoczesne będą odpowiadały za 67 proc. sprzedaży na rynku FMCG (wobec obecnych 60 proc.).

Z analizy przygotowanej dla portalu dlahandlu.pl, wynika, że wzrost sprzedaż LfL Biedronki wyniesie 4 proc. rocznie (ze względu na negatywny wpływ zakazu handlu i inflację koszyka), a wzrost powierzchni sprzedaży przeniesie ok. 2,4 proc. wzrostu rocznie. Jednak, aby to osiągnąć powierzchnia Biedronki musi się zwiększać o co najmniej 3 proc. rocznie. Na koniec 2018 roku do sieci należało 1,933,104 mkw. powierzchni, więc Biedronka będzie musiała otwierać ok. 280 tysięcy mkw. rocznie przez kolejnych 5 lat, by zrealizować cele. Połowa pozyskanej powierzchni będzie pochodziła z otwarć większych sklepów, a połowa z otwarć mniejszych formatów. To oznacza 200 otwarć standardowych sklepów i ok. 300 sklepów w mniejszych formatach do 2023 roku. Po 2023 roku wzrost będzie prawdopodobnie pochodził głównie z rozwoju mniejszego formatu. Między 2023 a 2028 rokiem wzrost powierzchni może zwolnić do 2 proc., by na koniec tego okresu przynieść sieci 500 nowych sklepów. Jednak do 2028 roku mniejsze sklepy będą odpowiadać jedynie za 15 proc. całej powierzchni sprzedażowej Biedronki.

- Biedronka ma nadal wiele opcji rozwoju i przejmowania udziałów od sklepów tradycyjnych. Jednak aby te plany się zrealizowały niezbędne będzie wypracowanie przez sieć właściwego formatu, który najlepiej odpowie na potrzeby klientów. W innym wypadku takie sieci jak Dino, zajmą miejsce Biedronki i zmniejszą jej udziały rynkowe, które obecnie wynoszą ok. 20 proc. całego rynku FMCG w Polsce. W tym kontekście jako ucieczkę do przodu należy traktować zapowiedzi Biedronki akwizycji na innych rynkach, np. w Rumunii. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przejęcie przez Jeronimo Martins sieci obecnej na tamtym rynku, a później jej rozwój organiczny. Grupa nie może sobie bowiem pozwolić na okres 8-10 lat inwestowania, by nowo zakupiony biznes handlowy osiągnął rentowność – komentuje dla portalu dlahandlu.pl analityk.

Z kolei analityk DM mBanku Piotr Bogusz uważa, że w przyszłości małe sklepy Biedronki mogłyby być poważną konkurencją dla lidera segmentu proximity, sieci Dino.

- Zapowiedziane przez sieć Biedronka 50 otwarć sklepów w nowym formacie w 2019 należałoby traktować jako pilotaż i w przypadku powodzenia projektu można oczekiwać przyśpieszenia ekspansji w kolejnych latach. Taki scenariusz mógłby zwiększyć konkurencję w segmencie supermarketów proximity i małych sklepów w średnim terminie oraz może stanowić ryzyko dla zakładanych prognoz wyników w sieci Dino - mówi Piotr Bogusz.

Jego zdaniem, Jeronimo Martins osiągnęło już relatywnie wysokie nasycenie rynku ze swoim podstawowym formatem sklepów (800-90 mkw. powierzchni sprzedażowej) i szuka dalszych opcji na ekspansję.

- Rozwijanie nowego formatu sklepów (400-500 mkw. powierzchni sprzedażowej) stwarza sieci możliwość otwierania placówek w mniejszych miejscowościach, gdzie w ostatnich latach znacząco poprawiła się sytuacja materialna konsumentów (efekt 500+ oraz poprawa sytuacji na rynku pracy). Skuteczność tego formatu sklepów potwierdzają wyniki Dino, które koncentruje się na dynamicznym rozwijaniu sieci supermarketów proximity o średniej powierzchni około 400 mkw. na sklep - mówi analityk DM mBanku.

Przypomnijmy, w  raporcie za 2018 rok grupa Jeronimo Martins poinformowała, że w 2019 roku planuje powiększyć sieć Biedronki o 60 placówek netto i dodatkowo 50 sklepów w mniejszym koncepcie (400-500 mkw., czyli mniejsze o połowę od standardowej placówki). Spółka nie podała na razie więcej szczegółów.