Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Ekspert: Ograniczenia sprzedaży marek własnych nie pozostaną bez wpływu na rynek pracy



dlahandlu.pl - 18 kwietnia 2019 10:00


- Rozwój sprzedaży marek własnych jest krokiem milowym dla polskich producentów w tworzeniu miejsc pracy i inwestycji w kapitał ludzki. Istnieją potencjalne zagrożenia stabilności zatrudnienia dla pracowników firm produkujących marki własne przy ograniczeniu ich sprzedaży - mówi Katarzyna Pawlęga, ekspert rynku pracy w obszarze Consumer Goods & Retail w Manpower.

Handel to jedna z branż mających znaczny udział w zatrudnieniu w Polsce ogółem. Według analiz firmy doradczej Deloitte około 25% wszystkich pracujących w Polsce to pracownicy handlu oraz sektorów z nim powiązanych, co przekłada się na około 3,5 miliona miejsc pracy. 

- W ostatnim czasie ta branża napotyka jednak na trudności wynikające z wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży, a śledząc informacje na ten temat, można odnieść wrażenie, że tylko sporadycznie podkreślany jest bezpośredni wpływ zmian na rynek pracy. Decyzją mogącą mieć wpływ na zatrudnienie w branży handlowej, na razie będącą jeszcze na etapie analiz, jest ograniczenie sprzedaży marek własnych w sieciach handlowych. Marki własne, czyli tak zwane private labels, to produkty tworzone przez jedno przedsiębiorstwo bez nadawania im nazwy własnej, sprzedawane natomiast pod marką innej firmy, w Polsce najczęściej w sieciach dyskontowych - wyjaśnia Katarzyna Pawlęga.

Według danych agencji PMR Market Experts w 2018 roku rynek marek własnych w Polsce miał wartość 50 miliardów złotych, a jego wzrost w ciągu dwóch lat wyniósł ponad 13%. Pomimo tego wzrostu, wartościowy udział sprzedaży marek własnych w całym koszyku produktów spożywczych i kosmetycznych w Polsce jest niższy, o 10 punktów procentowych, niż średnia w krajach europejskich i według danych firmy badawczej AC Nielsen w 2017 roku wyniósł niecałe 20%.

- Rozkwit produkcji marek własnych w Polsce, dzięki rozwojowi sieci handlowych w latach 90., pozwolił wielu polskim przedsiębiorcom na przyspieszony wzrost swoich biznesów. Dotyczyło to zarówno firm, które specjalizowały się w produkcji marek własnych dla sieci, nie mając odpowiednich środków na promocję swoich produktów, jak i firm, które dzięki zastrzykowi środków od sieci handlowych, mogły więcej inwestować w rozwój swoich marek sprzedawanych z wyższą marżą. Znanych jest wiele przykładów sukcesów polskich firm, które dzięki kontraktom na produkcję marek własnych, dającym regularne i stabilne przychody, stworzyły nowe miejsca pracy jak również zainwestowały w szkolenia swoich pracowników dla spełnienia licznych standardów wymaganych przez sieci handlowe. Dla zachowania konkurencyjności firmy były również zmobilizowane do poszukiwania innowacji i tym samym stałego poszerzania wiedzy kadr. Niektórym producentom współpraca z sieciami handlowymi w obszarze marek własnych umożliwiła sprzedaż produktów poza Polskę, głównie w krajach europejskich - tłumaczy ekspertka Manpower.

Katarzyna Pawlęga podkreśla, że do obsługi kontraktów na produkcję marek własnych dla sieci handlowych, firmy posiadają pełne struktury organizacyjne, dokładnie takie jak w firmach sprzedających swoje marki. - W ramach takiej struktury występują między innymi działy komercyjne: marketingu i sprzedaży, zakupów, badań i rozwoju, finansów, HR, produkcji jak również zaplecze technologiczne do testów produkcyjnych czy dział eksportu. Warto również podkreślić, że wielu producentów marek własnych to firmy rodzinne, prowadzące swoją działalność w małych miejscowościach. Często właśnie te przedsiębiorstwa są głównymi pracodawcami na lokalnych rynkach, jednocześnie wspierając rodzimych dostawców, zaopatrując się u nich w surowce do produkcji - mówi.

Firmy produkujące marki własne są prężnie działającymi organizacjami zapewniającymi miejsca pracy dla tysięcy Polaków. - Na podstawie danych udostępnionych przez jedną z wiodących sieci dyskontowych, polscy producenci dostarczają ilościowo ponad 70% produktów do sprzedaży jako marki własne. Konsekwencje ograniczenia sprzedaży tych marek mogą wpłynąć na zatrudnionych w tym sektorze. Spadek obrotów będzie wymuszał restrukturyzacje przedsiębiorstw, w najgorszym przypadku ich upadłość, co bezpośrednio będzie miało wpływ na obniżanie wynagrodzeń, zmniejszanie liczby pracowników czy likwidacje stanowisk pracy - przewiduje nasza rozmówczyni.

W tym dość mało optymistycznym scenariuszu, ogólna sytuacja na rynku pracy w sektorze handlu, jeśli chodzi o prognozy zatrudnienia wydaje się być pozytywna. Według danych z raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektywy Zatrudnienia” pracodawcy z sektora handlu deklarują powiększanie swoich zespołów w bieżącym kwartale. Również najnowsze dane dotyczące stóp bezrobocia nie zwiastują żadnych zagrożeń na rynku pracy w najbliższym czasie. W przypadku trudności firm produkujących marki własne pewne migracje pracowników pomiędzy przedsiębiorstwami byłyby możliwe.