Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Czy każdy może pić piwo bezalkoholowe? PARPA odpowiada



Gazeta Wyborcza - 31 maja 2019 09:57


Sieci sklepów w obawie przed karami ślą pytania do Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, czy mogą piwo bezalkoholowe sprzedawać nieletnim. Żony niepijących alkoholików pytają z kolei, czy mają się bać, gdy mąż codziennie pije piwo 0 procent - informuje piątkowa "Gazeta Wyborcza".

Polaków ogarnął szał na punkcie piwa bezalkoholowego. W 2018 r. jego sprzedaż zwiększyła się o rekordowe 80 proc., osiągając wartość 0,5 mld zł. Wydawało się, że tego wyniku nie da się już pobić.

Tymczasem, jak wynika z najnowszych danych firmy Nielsen, w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2019 r. rynek najpopularniejszych bezalkoholowych lagerów wzrósł wartościowo o 95 proc., a bezalkoholowych radlerów (miks piwa z lemoniadą) - aż o 110 proc.

- Ogółem, w ciągu czterech pierwszych miesięcy 2019 r. piwa bezalkoholowe osiągnęły rekordowy udział 3 proc. w wartości całego rynku piwa – a mówimy tutaj o największej kategorii FMCG (produktów szybko zbywalnych). Wartość rocznej sprzedaży detalicznej piwa, a więc z wyłączeniem gastronomii, czy imprez masowych wynosi bowiem aż ponad 17 mld zł - mówi Adam Dużyński z firmy Nielsen.

Krzysztof Brzózka, prezes PARPA uważa, że jeśli młody człowiek dziś kupuje piwo bezalkoholowe, to można się spodziewać, że w przyszłości będzie kupował piwo z alkoholem. Odpowiadając na zapytania sieci handlowych o sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim stwierdza, że zgodnie z prawem nie można odmówić 12 czy 13-latkowi sprzedaży piwa bezalkoholowego. I dodaje, że w przypadku niepijących alkoholików jest się czego bać, bo mąż pijący dziś codziennie piwo bezalkoholowe w końcu może sięgnąć po piwo z alkoholem.

Całość w "Gazecie Wyborczej"