Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Minister gospodarki Francji: Sporu o opodatkowanie internetowych gigantów nie rozwiążą groźby



PAP - 11 lipca 2019 12:31


Stany Zjednoczone i Francja powinny znaleźć sposób inny niż groźby na rozwiązanie problemu opodatkowania wielkich koncernów technologicznych - oświadczył w czwartek francuski minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire.

"Między sojusznikami można i należy rozwiązywać spory nie za pomocą gróźb, lecz innymi sposobami" - powiedział Le Maire, wypowiadając się przed członkami francuskiego Senatu przed ostatnim głosowaniem tej izby nad projektem ustawy o 3-procentowym podatku przychodów uzyskiwanych przez internetowych gigantów.

"Francja jest suwerennym państwem, decyzje podejmowane przez nią w sprawach podatkowych są suwerenne i takie pozostaną" - podkreślił.

W środę Biały Dom ogłosił wszczęcie śledztwa w sprawie planowanego przez Francję obłożenia 3-procentowym podatkiem przychodów, jakie w tym kraju uzyskują koncerny takie jak Google, Amazon czy Facebook.

Specjalny pełnomocnik rządu amerykańskiego ds. handlu Robert Lighthizer tłumaczył, że władze USA "są bardzo zaniepokojone tym, że podatek od usług cyfrowych (...) w istocie uderzy w amerykańskie przedsiębiorstwa". Na polecenie prezydenta USA Donalda Trumpa zbadane mają zostać skutki planowanych przepisów oraz m.in. ich ewentualny wpływ na wymianę handlową USA-Francja.

4 lipca deputowani francuskiego Zgromadzenia Narodowego przyjęli przepisy nakładające 3-procentowy podatek na gigantów internetowych od przychodów uzyskiwanych przez te firmy we Francji. Ustawa musi zostać jeszcze przyjęta przez Senat.

Podatek ma mieć zastosowanie do firm świadczących usługi cyfrowe, z globalnymi przychodami przekraczającymi 750 mln euro (844 mln USD) rocznie i przychodami we Francji powyżej 25 mln euro rocznie.

Francja zdecydowała się na wprowadzenie podatku zwanego "GAFA" (skrót od Google, Amazon, Facebook, Apple), gdy okazało się, że podobna propozycja rozważana w Unii Europejskiej nie zyskała jednomyślnego poparcia państw członkowskich.

Rząd Francji liczy, że za jego przykładem podążą inne państwa i dzięki temu największe koncerny międzynarodowe będą płacić większe podatki tam, gdzie rzeczywiście działają, a nie tylko w tych krajach, które wybierają na swoje siedziby ze względu na bardziej korzystne dla siebie przepisy podatkowe.

Le Maire ocenił, że nowe przepisy są konieczne, bo koncerny internetowe "stają się potężne jak suwerenne państwa". Przemysł zaawansowanych technologii ostrzega z kolei, że zmiany prawne podniosą ceny usług dla konsumentów.

Komentatorzy wskazują, że USA mogą zastosować wobec Francji kroki odwetowe, co ze względu na wspólnotowy charakter unijnej polityki handlowej może mieć konsekwencje dla całej UE.