Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Współpraca Amazona ze służbą zdrowia budzi obawy o prywatność



PAP - 11 lipca 2019 15:25


Współpraca Amazona z brytyjską służbą zdrowia (NHS) budzi obawy ekspertów z branży cyberbezpieczeństwa w kwestii zachowania prywatności - informuje magazyn Infosecurity Magazine. Umowa NHS z koncernem obejmuje udzielanie porad medycznych przez inteligentnego asystenta Alexa.

Współpracę brytyjskiej publicznej służby zdrowia z należącym do Jeffa Bezosa koncernem Amazon krytykują też specjaliści z dziedziny prawa. Zdaniem eksperta ds. prawnych aspektów cyfryzacji sektora ochrony zdrowia Marcusa Vassa związanego z kancelarią Osborne Clarke, zarówno lekarze jak i pacjenci korzystający z porad zdrowotnych za pośrednictwem inteligentnego asystenta Alexa powinni być w przejrzysty sposób informowani o tym, jakie dane gromadzone są na ich temat oraz jak są przetwarzane i przechowywane.

Jak podkreśla Vass, jeszcze nie podano szczegółó dotyczących tych kwestii. "Istotne jest, czy Amazon uzgodnił z NHS zasady dotyczące bezpieczeństwa wynikające z GDPR (w Polsce RODO - PAP) i towarzyszącej mu ustawy o ochronie danych". W opinii eksperta "jakikolwiek brak jasności co do tego, jak Amazon będzie korzystał z danych osobowych, może wpływać negatywnie na zaufanie do technologii sterowalnych głosowo wspierających działania NHS. Każda czynność dotycząca przetwarzania danych powinna natomiast być poprzedzona uzyskaniem ważnej zgody ze strony pacjentów" - mówi.

Starszy inżynier bezpieczeństwa w firmie Synopsys Boris Cipot ostrzega z kolei, że połączone z internetem urządzenia powinny zawsze być traktowane przez użytkowników, w tym pacjentów poszukujących pomocy medycznej, z ostrożnością. "Jeśli dostawca usług ubezpieczeniowych uzyska dostęp do danych o konkretnych użytkownikach, może klasyfikować ich do kategorii ryzyka na podstawie zapytań, które wyszukiwali z użyciem Alexy, co z kolei doprowadzi do zwiększenia cen za ubezpieczenie dla tych, którzy trafią do grup wysokiego ryzyka" - ostrzega. Wskazuje na zagrożenie dyskryminacją na rynku ubezpieczeniowym, do czego mogą posłużyć dane o konsultacjach medycznych z Alexy, jeśli trafią w niepowołane ręce.

W środę brytyjski minister zdrowia W. Brytanii Matt Hancock ogłosił współpracę publicznej służby zdrowia NHS z firmą Amazon, w ramach której użytkownicy urządzeń z inteligentnym asystentem Alexa będą mogli zadać pytania, np. "jak się leczy migrenę" lub "jakie są objawy grypy" i dostać odpowiedź odczytaną z oficjalnej strony internetowej służby zdrowia.

Hancock w przeszłości krytykował urządzenia podobne do Alexy, wielokrotnie podkreślając, że nie ma ich u siebie w domu i nie zamierza ich używać, m.in. by uniknąć ciągłego nagrywania swojego głosu oraz z chęci przeprowadzenia "cyfrowego detoksu". Jednocześnie przyznawał, że korzysta z aplikacji na telefon komórkowy, by konsultować się z lekarzem rodzinnym.

W środę polityk przekonywał jednak, że "wiele osób używa Alexy i miliony (użytkowników) zadają jej pytania medyczne", co w jego opinii uzasadnia podjęcie współpracy z Amazonem przez publiczną służbę zdrowia. Jak podkreślił, ma to przeciwdziałać rozpowszechnianiu fałszywych informacji, które mogłyby być podawane przez niezdolne do oceny treści algorytmy sterujące urządzeniem.

"Na przykład kiedy ludzie pytają, czy powinni szczepić swoje dzieci, to chcę, aby otrzymali najlepszą poradę lekarską, która mówi +tak+, zamiast wątpliwych porad, jakie pojawiają się w internecie" na ten temat - wskazywał. Dodał, że "tego typu porozumienie oznacza, że ludzie będą mogli liczyć na lepsze wskazówki, co może odciążyć służbę zdrowia".