Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Branża mięsna nie powinna pokładać nadziei w millenialsach



portalspozywczy.pl - 18 lipca 2019 16:05


Pokolenie 'baby boomers', które obecnie tworzą emeryci, rolnicy i renciści, spożywa obecnie najwięcej mięsa w Polsce. Branża musi więc szukać nowych konsumentów. Niestety, millenialsi, w których pokłada się duże nadzieje, nie są zainteresowani mięsem - mówił dr inż. Ryszard Kowalski, adiunkt w Zakładzie Technologii Produktów Mięsnych Instytutu Technologii Mięsa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podczas Kongesu MEATing 2019.

Ryszard Kowalski wskazał, że dzisiejszy konsument wyznaje zasadę: smak bez żadnych kompromisów.

- To, że w produkcie nie ma substancji wzmacniających smak, nie znaczy, że ten smak ma być płytki. Oczekujemy feerii smaków i efektów sensorycznych towarzyszących konsumpcji, ale bez sztucznego składu - mówi. 

W ocenie eksperta do gry powracają także mali i średni gracze, którzy dzięki swojej innowacyjności i szybkiemu odpowiadaniu na potrzeby rynku, znajdą miejsce obok branżowych gigantów.

- Nadchodzi także czas kooperatyw. Coraz więcej osób chce nabyć mięso, jaja, owoce i warzywa od znanych sobie wytwórców. Produkcja żywności we własnym zakresie nie zawsze jest możliwa. W Holandii można wirtualnie "zaadoptować" świnię, mieć wgląd w jej hodowlę i karmienie, a następnie zlecić jej ubój i otrzymać przesyłkę z mięsem - mówi.

Kowalski zauważył, że grupa konsumentów, którzy spożywają w Polsce najwięcej mięsa odchodzi w zapomnienie.

- Jest to pokolenie tzw. 'baby boomers', które obecnie tworzą emeryci, rolnicy i renciści. Są to osoby, które nie mają zasobnego portfela, ale poprzez pewne nawyki żywieniowe włączają mięso do swojej diety. Branża musi więc szukać nowych konsumentów. Niestety, millenialsi, w których pokłada się duże nadzieje, nie są zainteresowani mięsem. Interesują się w większym stopniu alternatywnymi dietami i składnikami, wobec czego branża mięsna nie potrafi znaleźć z nimi wspólnego języka - mówił.