Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Prezes Dekady: Mniejsze centra i galerie handlowe mają teraz swój czas



dlahandlu.pl - 9 sierpnia 2019 10:31


Za 75 proc. podaży powierzchni handlowej w Polsce odpowiadają duże obiekty handlowe, zlokalizowane w największych aglomeracjach. Tylko w 2018 roku zostało w nich zrealizowane ponad 60 proc. podaży, podczas gdy mniejsze obiekty w miastach do 100 tys. mieszkańców stanowiły zaledwie 25 proc. inwestycji. W najbliższych latach punkt ciężkości przeniesie się na mniejsze formaty obiektów w niewielkich miejscowościach, nowo powstających dzielnicach i osiedlach.

Dziać się tak będzie zarówno za sprawą nasycenia rynku wielkopowierzchniowymi galeriami handlowymi, jak i w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby klientów, którzy zwracają coraz większą uwagę na bliskość obiektów i wygodę dokonywania zakupów, a tym samym oszczędność czasu.

- Duże, wielkomiejskie galerie handlowe coraz mniej skupiają się na funkcjach stricte handlowych. Ewoluują w stronę miejsc rozrywki, rekreacji czy nawet pracy, oferując przestrzenie biurowe, gastronomiczne, przedszkola, kluby fitness czy szkoły tańca. A klient wracający z pracy do domu chce przede wszystkim zrobić szybkie zakupy i pozostały czas przeznaczyć na odpoczynek, inne aktywności, czy po prostu spędzić go z bliskimi. Jeśli centrum handlowe ma blisko miejsca pracy lub domu, a do dyspozycji wygodny parking pozwalający zatrzymać się jak najbliżej wejścia do sklepów, codzienne zakupy zrobi w ok. 15-30 minut. Takie zakupy może powtarzać nawet codziennie lub kilka razy w tygodniu i nadal mieć poczucie dobrze wykorzystanego czasu – mówi Aleksander Walczak, prezes Dekada S.A.

Zmiana optyki w kierunku mniejszych obiektów handlowych dotyczy nie tylko mieszkańców dużych miast, ale także tych, w których duże galerie handlowe nigdy nie powstały, ale były celem turystyki zakupowej.

- Czas i wygoda są jednymi z głównych czynników determinujących nasze podejście do zakupów. Tworząc pierwszą Dekadę byliśmy tego świadomi, ale wtedy musieliśmy konkurować jeszcze z efektem ekscytacji wielkimi galeriami, które na jakiś czas odsunęły te wartości na dalszy plan. Dziś konsumenci są już trochę zmęczeni codziennym pędem i mnogością bodźców, ale też dużo bardziej świadomi swoich potrzeb, dbają o jakość życia, czas dla siebie i doceniają rozwiązania, które ułatwiają im życie. Stąd też bardziej cenią sobie przyjazne, śródmiejskie czy osiedlowe centra i mniejsze galerie handlowe blisko domu, w których mają dostęp do najpotrzebniejszego na co dzień asortymentu. Wielkomiejskie galerie będą nadal licznie odwiedzane przez klientów, ale już w nieco innym celu. Zakupy będą jedynie dodatkiem do innych funkcji i będą odbywać się raczej przy okazji. Już teraz w tego typu obiektach zmieniają się koncepty samych sklepów - coraz częściej pełnią funkcje showroomów czy salonów reprezentacyjnych dla marek, których zakup przenosi się do Internetu - dodaje Aleksander Walczak.

Efekt nasycenia rynku wielkopowierzchniowymi galeriami i jednoczesna zmiana zachowań konsumentów stanowią doskonałe tło do rozwoju mniejszych formatów. Perspektywy dla tego segmentu są tym bardziej obiecujące, że w miejscowościach poniżej 100 tys. mieszkańców wciąż istnieje sporo białych plam do zagospodarowania, podobnie jak na nowych osiedlach czy dzielnicach powstających na obrzeżach miast. Lokalne rynki są atrakcyjne dla inwestorów również ze względu na niższą konkurencyjność, koszty pracy i inwestycji.

- Mniejsze centra i galerie handlowe mają teraz swój czas. Ale też oczekiwania klientów co do nich są wyższe niż kiedyś. Poza zaspokojeniem potrzeb zakupowych, obiekty handlowe muszą zadbać o „customer experience”. Obserwujemy, że konsumenci doceniają obecnie miejsca bardziej kameralne, klimatyczne, takie w których mogą spędzić czas w przyjemnym dla oka otoczeniu. W ślad za tym zmienia się także architektura naszych obiektów. Nowe Dekady planujemy tak, aby spełniały warunek nowoczesnej, dobrej architektury, oryginalnej, ale wpisującej się w tkankę miejsca. Takie, w których nasi goście będą mogli odpocząć i poczuć, że to miejsce jest częścią ich najbliższego otoczenia – dodaje Aleksander Walczak.

W portfolio Dekady znajduje się jedenaście obiektów, które pod wspólną nazwą Dekada działają w Brodnicy, Ciechanowie, Grójcu, Krakowie, Malborku, Myślenicach, Nowym Targu, Olsztynie, Sieradzu, Skierniewicach i Żyrardowie. Realizowane są także inwestycje w Nysie oraz we współpracy z PKP, centra handlowo-komunikacyjne w Koninie i Mińsku Mazowieckim.