Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Polski retail nie lubi innowacji



dlahandlu.pl - 23 sierpnia 2019 12:14


Sklepy bezobsługowe to dodatkowa forma sprzedaży. Zwłaszcza w przypadku ludzi młodych i zabieganych z dużych miast. To nie jest tak, że handel bez tego nie będzie istniał. Jest to dodatkowy punkt sprzedaży tak, jak sklepy na stacjach benzynowych. Z tą różnicą, że stacji benzynowej nie można postawić wszędzie - mówi Sebastian Starzyński, Prezes ABR SESTA i TakeTask.

W Polsce pojawiają się już pierwsze sklepy bezobsługowe, bez kasjerów. W naszym kraju stanowią one nowość, jednak na wybranych rynkach zagranicznych funkcjonują już od jakiegoś czasu

Zdaniem prezesa ABR Sesta, dzięki sklepom bezobsługowym mamy dostęp do podstawowych produktów w niestandardowych godzinach, np. w nocy czy w święta.
- Wśród części polskich retailerów panuje przekonanie, że inwestycja Amazon w sklepy bezobsługowe nie była uzasadniona ekonomicznie. Cechą polskiego retail’u jest to, że nie lubi eksperymentować z nowymi technologiami. Polski handel jest rozdrobiony, a co za tym idzie, budżety na innowacje poszczególnych sieci są relatywnie niewielkie. Spodziewamy się sytuacji, w której sieci obecne w Polsce będą bacznie przyglądać się liderom innowacji. Będą uczyć się na błędach konkurentów, a dokładniej na poprawkach, które wprowadzają liderzy innowacji. Nie spodziewamy się rewolucji. Minusem takiego, zachowawczego podejścia jest brak dostępu do danych i do wiedzy. Obserwatorzy będą śledzić informacji przygotowywane na potrzeby PR liderów innowacji, ale nie będą mieli dostępu do szczegółów – czyli to tysięcy mikrosegmentów klientów, sposobu
ich pozyskania, edukacji, aktywizacji, zwiększania koszyka itp. Takiej wiedzy nie wyniosą nawet pracownicy posiadający tylko jej wycinek w formie wniosków. W takim retailu liczy się bowiem dostęp do danych klientów - podsumowuje nasz rozmówca.