Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Kto w kolejce po sklepy Tesco?



dlahandlu.pl - 18 października 2019 14:51


Konkurenci spotkali się przy stole i kroją tort z napisem „Tesco”. Coraz więcej przesłanek uwiarygadnia hipotezę o wyjściu sieci z Polski, a kolejka po sklepy detalisty się wydłuża…

Brytyjska sieć od lat ma kłopoty na polskim rynku. Ten rok możemy jednak uznać za przełomowy – doszło do poważnych działań reorganizacyjnych, za którymi idą nie tylko, jak dotychczas, zamknięcia nierentownych placówek, zwolnienia grupowe i zmiana systemu pracy w sklepach, podyktowana szukaniem oszczędności. Tesco sprzedało już w poprzednich latach część nieruchomości, teraz przyszedł czas na przejmowanie sklepów przez innych graczy i nową koncepcję hipermarketu, w wersji kompaktowej.

Pod koniec września informowaliśmy, powołując się na agencję Bloomberg, że brytyjska centrala sieci poważnie rozważa wyjście z Polski. Sprawa ma być omawiana na najwyższym szczeblu, a zdecyduje to, co zawsze – rachunek ekonomiczny. Tesco ma się jakoby skupić na innych, bardziej perspektywicznych rynkach oraz na rodzimym podwórku, gdzie „rozpanoszyły” się niemieckie dyskonty. Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że Dave Lewis, prezes Tesco, złożył rezygnację i w przyszłym roku zakończy swoją misję ratowania sieci. Latem 2020 r. zastąpi go Ken Murphy.

Garść faktów: w ubiegłym roku Tesco odnotowało w naszym kraju stratę operacyjną w wysokości 11 milionów funtów przy sprzedaży w wysokości 1,9 miliarda funtów. W pierwszym półroczu roku 2019/2020 Grupa osiągnęła 4,09 mld zł przychodów ze sprzedaży. Sprzedaż liczona w funtach wyniosła 841 mln. Restrukturyzacja operacji w Polsce była główną przyczyną obniżenia o 7 proc. sprzedaży w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Tesco oszacowało, że koszty restrukturyzacji i zwolnień w pierwszej połowie roku wyniosły 75 mln funtów, w tym 39 mln funtów pochłonęło uproszczenie modelu funkcjonowania sieci w Wielkiej Brytanii. – Zmiany, które przeprowadzamy w Polsce, spowodowały kolejne 36 mln funtów kosztów restrukturyzacji – tłumaczyła spółka. Na koniec sierpnia br. Tesco miało w Polsce 345 sklepów. Do końca lutego przyszłego roku sieć zmniejszy się w Polsce o ok. 115 tys. mkw., a docelowo planuje mieć w naszym kraju ok. 362,3 tys. mkw. powierzchni handlowej. Co ciekawe, Tesco zdaje się być zadowolone z działań „uzdrawiających” polską odnogę biznesu. W ocenie Lewisa restrukturyzacja przeprowadzona została w 75 proc. Być może nie wszystko jest przesądzone i sieć jednak pozostanie nad Wisłą?

Póki co, detalista konsekwentnie zamyka nierentowne sklepy, a na te, które zostają ma nowy pomysł: stawia na zmniejszenie powierzchni 60 największych sklepów. Podnajemców dla tych powierzchni, na początek dla 20 wytypowanych placówek, pomaga znaleźć firma Cushman&Wakefield.

Tymczasem tort z napisem „Tesco” zaczęto kroić na kawałki. 11 września spółka Kaufland Polska Markety zgłosiła do UOKiK wniosek o przejęcie pięciu lokalizacji (Gdańsk ul. Cienista, Warszawa ul. Stalowa, Kraków ul. Wielicka, Wrocław ul. Długa oraz Lublin ul. Orkana). Niedawno poinformowała, że chce przejąć kolejny, na warszawskim Gocławiu.

Ale nie tylko gracze FMCG są zainteresowani lokalizacjami po brytyjskiej sieci. Leroy Merlin Polska planuje nabyć trzy obiekty: w Gorzowie Wielkopolskim, Gdyni i Bydgoszczy. Transakcja podlega zatwierdzeniu przez UOKiK. Placówki, po adaptacji przestrzeni na potrzeby Leroy Merlin, będą standardowymi, wielkoformatowymi sklepami tej sieci. Otwarcia planowane są na 2021 rok.
Lokalne media spekulowały również, kto zastąpi Tesco w Olsztynie, przy ul. Pstrowskiego. Podobno obiekt został już zarezerwowany przez Castoramę.

Do środków przekazu docierają również wiadomości o rzekomym zainteresowaniu Pepco Group schedą po Tesco. Skąd ten trop? Dyrektorem zarządzającym marki Pepco został w październiku br. Trevor Masters, manager w sektorze handlu detalicznym z ponad 30 letnim stażem w… Tesco. Ostatnio obejmował stanowisko dyrektora generalnego odpowiedzialnego za wszystkie międzynarodowe operacje tej sieci, m.in. na rynkach azjatyckich oraz w Europie Centralnej. Próbowaliśmy potwierdzić te informacje w Grupie Pepco oraz w Tesco. Obie strony odpisały "nie komentujemy rynkowych spekulacji". Taki sam komunikat wystosował Kaufland, gdy pojawiły się pierwsze przecieki o możliwym przejęciu lokalizacji przez tę sieć.