Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Zarządzenie: bezpieczeństwo, jakość, dystrybucja (pełna relacja)



dlahandlu.pl - 8 listopada 2019 10:06


Wysoka jakość, powtarzalność produktu i zbieżne wartości – mix tych elementów może pomóc firmom związać ze sobą konsumenta na długie lata. Trzeba tylko chronić wizerunek branży i dbać o rzetelność przekazywanych w przestrzeni medialnej informacji.

4 listopada w Warszawie w ramach Forum Rynku Spożywczego i handlu odbyła się debata „Zarządzenie: bezpieczeństwo, jakość, dystrybucja”. Podczas panelu z udziałem przedstawicieli firm: KGH Polska, Stowarzyszenia Krajowej Unii Producentów Soków, Grupy Producentów Owoców „Polskie Jagody”, IFS Poland oraz Zakładów Mięsnych Silesia dyskutowano o sposobach na zdobycie lojalności polskich klientów, potrzebie podawania rzetelnych informacji o branży i edukacji najmłodszych konsumentów.

Dobrze ustawione żagle

Walka o zaufanie konsumentów toczy się codziennie. Jakimi sposobami zdobywa się ich lojalność?
O odpowiedz na to pytanie pokusił się prezes firmy Graal. - Istniejemy na rynku od 30 lat. Ciężko pracujemy aby zasłużyć na lojalność klientów. Podstawa to oczywiście jakość i cena. Ale dzisiejszy klient jest wyedukowany, oczekuje od producentów czegoś więcej niż tylko "suchego produkt". Dziś musimy umieć wyczuć czego klient będzie potrzebował jutro. Młodym ludziom zależy na innych wartościach, niż poprzedniemu pokoleniu. Dbają o środowisko, myślą o odpowiedzialności społecznej. Dzisiaj przedsiębiorstwa muszą być przyjazne dla konsumenta poprzez swoje wartości. To musi być jednak wiarygodny przekaz – mówił Bogusław Kowalski.
Lojalność konsumentów jest celem nadrzędnym dla firm. Ale jak wypromować produkt bez marki, na przykład owoce? O tym opowiedziała Dominika Kozarzewska, prezes zarządu Grupy Producentów Owoców „Polskie Jagody”.
- To rzeczywiście na pierwszy rzut oka może być trudne. Mamy markę sezonową, promujemy borówki. Budując jej brand szukaliśmy sposobu na pokazanie klientowi przede wszystkim jakości produktu. Na tym chcemy zbudować lojalność naszych konsumentów. Przyznam, że obecne trendy konsumenckie, zwłaszcza te prozdrowotne, wieją nam w plecy, trzeba tylko dobrze ustawić żagiel – mówiła prezes.
Grupa promuje owoce już od 5 lat. Oprócz samej jakości pokazuje konsumentom drogę jaką owoce przebywają z pól na sklepowe półki. - Naszym rynkowym wyróżnikiem jest dewiza schładzania owoców w ciągu 30 minut od zebrania, to pokazuje z jakim produktem mamy do czynienia. Jagody to produkt jakościowy, nie masowy – zaznaczyła prezes.
Zdaniem Dominiki Kozarzewskiej promowanie spożywania owoców jest bardzo ważne ze względów zdrowotnych. – Powinniśmy spożywać produkty, które rosną obok nas i wtedy, kiedy jest na nie sezon – podkreśliła.
Jaromir Paszek, Sales Manager firmy IFS Poland, która jest globalnym dostawcą oprogramowania dla przedsiębiorstw, zaznaczył, że obecnie firmy weszły na nie tylko na ścieżkę ciągłej innowacji, ale tak naprawdę muszą walczyć z czasem. Szczególnie jest to widoczne teraz, w dobie nowych technologii.
– Przedsiębiorstwa muszą budować lojalność przede wszystkim u ludzi młodych. Digitalizacja sprawiła, że każdy z nas ma dostęp do niezliczonej ilości informacji. Ściągając na telefon aplikację dedykowaną zdrowemu stylowi życia możemy zeskanować dowolny produkt z półki sklepowej, zobaczyć ile ma kalorii, jaką drogę przebył zanim trafił do sklepu i zestawić te informacje z naszym celem zdrowotnym, żywieniowym. Czynnik czasu i weryfikacja produktu są kluczowe – zaznaczył uczestnik debaty.
Jaromir Paszek dodał, że dzisiaj wiele firm buduje markę w oparciu o wspomnienia z dzieciństwa. - Nagle sentymenty stają się najważniejsze. To pokazuje, że czas w budowaniu lojalności jest szalenie istotny – podsumowuje Sales Manager firmy IFS Poland.

Branża apeluje o przekazywanie rzetelnych informacji

Mariusz Rusin, prezes Zakładów Mięsnych Silesia podkreślał jak trudne jest dzisiaj budowanie lojalności w branży mięsnej.
- Rynek mięsny jest trudny. To frazes, ale prawdziwy. Mamy negatywne konotacje odnoście samego przetwarzania mięsa. To czym dzisiaj się promujemy w kategorii wędlin to po prostu fakt, że są smaczne, są częścią naszego życia, naszej tradycji i absolutnie nie szkodzą naszemu zdrowiu – mówił uczestnik debaty.
Zdaniem prezesa ZM Silesia rynek będzie ewoluował w kierunku klienta, który musi zdobywać informacje z wiarygodnych, rzetelnych źródeł, a nie z przekazów blogerskich.
- Branża mięsna stworzyła wiele organizacji, które dziś w zasadzie są niepotrzebne. Na rynku niemieckim czy francuskim nikt nie przekazuje w mediach niewiarygodnych, szkalujących branżę informacji. Widzę potrzebę stworzenia platformy informacyjnej na której klient będzie miał dostęp do wiarygodnych informacji. Dziś konkurujemy z mitami o szkodliwości mięsa - podsumował Mariusz Rusin.
Uczestnik debaty wyjaśnił, że ZM Silesia starają się promować swoje wyroby i spożycie mięsa poprzez pokazywanie, że zrównoważona dieta jest dobra dla zdrowia człowieka.
– Pokazujemy również, że mięso i wędliny to nie tylko składniki kanapki, ale mogą być przekąską mięsną. Pracujemy nad produktami convenience łatwymi do przygotowania w domu. Coraz prężniej wchodzimy też w kanał horeca. Widzimy, że pokolenie które wchodzi na rynek jest rządne nowości, ale jest to również pokolenie słabo wyedukowane. Trzeba im pokazać, że mięso jest wpisane w naszą tradycję – podsumował Mariusz Rusin.
Barbara Groele, sekretarz generalny Stowarzyszenia Krajowej Unii Producentów Soków zaznaczyła, że branża soków w porównaniu do sektora mięsnego jest bardzo zorganizowana.
- Wspólnie pracujemy na dobro naszego wizerunku. To, że dzisiejszy konsument jest świadomy to wie każdy. Szuka produktów potwierdzonej jakości. Jakość to kwestia dotarcia z informacją do konsumentów, dziennikarzy, blogerów. Dziś każdy może wszystko powiedzieć, dlatego tak ważne jest dbanie o jakość przekazu – podkreślała uczestniczka debaty.
- My jako branża już od lat ‘70 dbamy o nasz wizerunek. Stworzyliśmy specjalny dokument do oceny produktów i wiarygodności producentów - kodeks praktyki AIJN - i to zadziałało. Dzisiaj nie ma na rynku soków, które byłyby niezgodne z wymaganiami zawartymi w naszym dokumencie. Nasz system samokontroli przemysłowej zbudowaliśmy w 2002 roku. Jako organizacja wspieramy naszych przetwórców i dbamy o ich interesy – podsumowała Barbara Groele.
Przedstawicielka stowarzyszenia dodała, że dzisiejsi konsumenci szukają produktów potwierdzonych certyfikatami. Branża odpowiedziała więc na tę potrzebę i w ciągu ostatnich dwóch lat na bazie dobrych doświadczeń zbudowano system Certyfikowany Produkt CP.

Waldemar Gawłowski, pełnomocnik zarządu KGH Polska Sp. z o.o. również przyznał, że firma cały czas pracuje nad jakością produkowanych soków i przeprowadza wiele testów konsumenckich. - Chcemy, aby nasze produkty zawierały jak najwięcej wartości odżywczych. Aby zdobyć lojalność konsumenta staramy się w naszych przekazać podkreślać jakość i naturalność naszego produktu. Zdobyliśmy certyfikat CP. Nieustannie pracujemy nad tym, aby nasze wyroby spełniały oczekiwania konsumenta – mówił uczestnik debaty dodając, że dzisiaj producenci muszą być na bieżąco ze wszystkimi trendami gdyż klient nieustannie poszukuje nowości.

Prawo a promocja

Bogusław Kowalski zaznaczył, że firma Graal jest największym producentem w branży w Polsce i również korzysta na współczesnych trendach. – Ryba jest synonimem zdrowia a więc nasze produkty są spójne z trendami. Współcześni konsumenci dbają o dobre nawyki żywieniowe. My misję związaną ze zdrowiem realizujemy od samego początku. Mamy nawet hasło: ryba to zdrowie – mówił prezes spółki Graal.
Bogusław Kowalski zwrócił jednak uwagę na negatywne postrzeganie konserw rybnych. Ich promocja jest dużo trudniejsza.
- Już sama nazwa kojarzy się z konserwantami. A w konserwach nie ma przecież w ogóle konserwantów chemicznych. W tym przypadku stosuje się konserwanty termiczne. Pytanie tylko jak to przekazać konsumentowi? Według polskiego prawa nie możemy mówić, że w produkt jest pozbawiony konserwantów – zaznaczył Bogusław Kowalski.
Barbara Groele również zwróciła uwagę, że w branży soków również istnieje taki zakaz. Pytanie brzmi: Jak w takim razie edukować konsumentów? Prawo często utrudnia to zadanie.

Innowacje z Excela?

Jaromir Paszek odniósł się do kwestii potrzeby innowacji produktowych, których łakną dzisiejsi konsumenci.
- Wprowadzenie nowego produktu do asortymentu to tak naprawdę praca architekta. Aby uruchomić nową produkcję najpierw trzeba przeprowadzić badania rynku, sprawdzić odzew konsumentów, sprawdzić czy jest luka rynkowa, którą możemy zapełnić. Trzeba przeprowadzić symulacje finansowe. Przed podjęciem takiego kroku musimy zgromadzić wiele danych – mówił uczestnik debaty. Jaromir Paszek przywołał przykład amerykańskiego giganta handlu, który sam z własnych danych potrafi wykreować popyt.
- Walmart to tak naprawdę ogromna firma informatyczna, która potrafi sama wygenerować popyt na dany asortyment w konkretnym regionie, u konkretnej grupy konsumentów – mówił przedstawiciel IFS Poland. Zaznaczył, że firmy informatyczne pomagaj branży spożywczej odpowiadać na regulacje prawne, handlowe i promować produkt poprzez obserwacje zachowań klientów. Często firmy nie zdają sobie sprawy jakimi danymi dysponują. Problem polega na tym, że nie potrafią wykorzystać swoich zasobów.

Value for money

Uczestnicy debaty wspólnie zastanawiali się jaka jest definicja jakości. Czy jakość idzie w parze z ceną?

- Wysoka jakość to jest to, czego klient oczekuje. Dla każdego konsumenta wysoka jakość jest inna. Dla jednego to produkt ekologiczny, dla innych jest to innowacyjny smak. Czysta etykieta, czy naturalność – mówiła Barbara Groele.
Zdaniem prezesa spółki Graal jakość idzie w parze z ceną.
– Jeden z naszych dużych odbiorców powiedział kiedyś, że wyprodukowanie towaru wysokiej jakości w średniej cenie jest trudne, tym bardziej jest to trudniejsze jeśli chcemy sprzedawać dobre rzeczy po niskiej cenie. Dla mnie jakość wiąże się z powtarzalnością. Jest to prawdziwym wyzwaniem dla producenta – mówił prezes spółki Graal.
Jeśli jakość to powtarzalność smaku problem z tym mogą mieć producenci owoców.
Grupa Producentów Owoców „Polskie Jagody” podjęła próbę przeobrażenia swojej słabości w siłę. – Dla nas głównym problemem jest powtarzalność jakości, krótki termin przydatności do spożycia. Podobnie jest z sezonowością. W kampanii tłumaczymy konsumentowi, że warto czekać na dobre owoce – podkreśla Dominika Kozarzewska.
Zdefiniowania jakości podjął się również prezes ZM Silesia.
- Jakość to stosunek poziomu satysfakcji klienta przed konsumpcją do wrażeń po zjedzeniu produktu. Poziom satysfakcji klienta i jego oczekiwania powinny być zbieżne. Każdy produkt, każda branża ma jednak swoją definicję jakości – podsumował prezes ZM Silesia.

Dyskusję moderował Andrzej Wojciechowicz, prezes FMCG Business Consulting.