Divante: Internet wpływa na decyzję zakupowe „tradycyjnych" klientów

Autor: Divante 9 sierpnia 2011 08:49

Klienci dokonujący zakupów w salonach stacjonarnych, coraz częściej informują sprzedawcę, że na wizytę w sklepie i zakup zdecydowali się na podstawie informacji zaczytanych w Internecie. Nazywamy to efektem ROPO (research online, purchase offline) - mówi Marek Górecki, specjalista ds. wdrożeń kanału eCommerce w Divante Sp. z o.o.

Opisuje on część zachowań zakupowych konsumentów, polegających na wstępnym wyszukaniu informacji o produktach w Internecie, a następnie zakupie tych produktów w rzeczywistej placówce handlowej.

- Dlatego w pierwszym w Polsce wielobranżowym badaniu efektu ROPO wykonanym przez IMAS i Divante postanowiliśmy odpowiedzieć na zasadnicze pytanie czy, i w której z 25 polskich branż Internet ma największy wpływ na sprzedaż ogółem? - wyjaśnia nasz rozmówca.

W  zestawieniu zaprezentowano wyniki dla wybranych branż:
• odzież i obuwie (6,5 proc.),
• meble lub elementy wyposażenia domu (12,6 proc.),
• zabawki (8,7 proc.),
• dodatki do odzieży (np. biżuteria, zegarek) (9,1 proc.),
• książki (17,7 proc.),
• części samochodowe (15,7 proc.),
• sprzęty sportowe lub turystyczne (21,9%),
• czy też urządzenia RTV - np. telewizor, radio, wieża (12,9 proc.).

Dominująca pozycja kanały tradycyjnego jako miejsca styku konsumenta z produktami, a później jego finalnym zakupem jest oczywista. Jednak już dziś zauważamy wzrost wpływu Internetu na zachowania zakupowe, co pokazuję nam, że Internet nawet jeśli tylko pośrednio, staje się przyszłością dla całego handlu.

Dalsze wyniki badania efektu ROPO określają miejsce dokonywanie finalnego zakupu, czy to w kanale offline czy online. Wyniki szczególnie cenne dla marek silnych w handlu tradycyjnym, które nie posiadają jeszcze lub nie zamierzają uruchamiać sklepu internetowego, gdyż z perspektywy najbliższych lat mogą tracić dużą liczbę klientów urodzonych i wychowanych w erze e-zakupów. Według naszego badania sprzedaż przez kanał e-commerce sprawdza się najlepiej dla takich branż, jak:
• części samochodowych (9,0 proc.),
• muzyka na CD lub w postaci pliku mp3 (9,7 proc.)
• rezerwacji w pokoju hotelowym (27,7 proc.),
• wyjazdy urlopowe lub wycieczki zagranicznej (19,2 proc.),
• podzespoły lub akcesoria komputerowe (15,9 proc.),
• oraz aparaty fotograficzne i kamery (8,1 proc.).

Już dziś widać znaczącą synergię pomiędzy kanałem tradycyjnym (offline) a sprzedażą online, gdzie firmy o silnej i znanej marce w handlu tradycyjnym są naturalnie predysponowane do osiągniecia sukcesu w kanale e-commerce. Przykładów najlepiej poszukać wśród największych e-sklepów na rozwiniętych rynkach, gdzie prym wiodą internetowe odpowiedniki wiodących sieci sprzedaży. Świetnym przykładem jest sieć 1300 sklepów w 28 krajach należąca do Dixon Store Group, która przez swoje kanały e-commerce generuje 13% globalnej sprzedaży. Dla porównania H&M z siecią 2000 sklepów w 38 krajach, poprzez swój kanał online HM.com osiąga 2% całkowitej sprzedaży, o wartości ponad 200 mln Euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10912

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane