E-zakupy: Tylko 8 proc. internautów sprawdza na czyje konto przelewa pieniądze

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 23 kwietnia 2013 09:45

Jak wynika z najnowszego badania TNS Polska dla ZBP i KIR S.A., zakupy w Internecie robi już niemal co drugi Polak (43 proc). Najbardziej aktywni są mieszkańcy wielkich miast, ale tylko nieznacznie ustępują im osoby mieszkające na wsi (odpowiednio 46 i 44 proc.). Najrzadziej w sieci kupują osoby mieszkające w miastach do 20 i 50 tys. mieszkańców (odpowiednio 37 i 35 proc.).

Polscy e-konsumenci bardzo cenią sobie czas. Pytani o to, co jest najważniejsze w momencie dokonywania transakcji najczęściej (23 proc.) wskazywali, że przede wszystkim interesuje ich, aby pieniądze jak najszybciej trafiły do sprzedawcy, a ten mógł niezwłocznie rozpocząć realizację zamówienia. - Szczególnie w Internecie czas to pieniądz - dosłownie i w przenośni. Coraz bardziej świadomi konsumenci zwracają uwagę nie tylko na cenę, lecz także na jakość obsługi posprzedażowej. Duży wybór form szybkich płatności i maksymalne skrócenie czasu dostarczenia towaru to dziś priorytety dla sklepów, chcących walczyć na tym bardzo konkurencyjnym rynku - mówi Anna Bogdańska, prezes zarządu Merlin.pl.

Faktycznie, jak pokazało badanie wykonane dla ZBP i KIR S.A., co 10-ty konsument płacąc za towar w internecie oczekuje, że sklep zaproponuje mu wiele różnych form płatności, aby mógł wybrać tę, która będzie dla niego najwygodniejsza. I choć ciągle ok.12 proc. z nas ostatecznie decyduje się zapłacić gotówką przy odbiorze, w ocenie Dariusza Marcjasza, wiceprezesa zarządu KIR S.A. adaptacja szybkich przelewów internetowych i innych natychmiastowych form płatności będzie w Polsce tylko rosnąć.

- Szersza gama dostępnych sposobów płatności świadczy o tym, że sklep dba o wygodę i komfort swojego klienta. Mając na uwadze to, że klienci przede wszystkim chcą jak najszybciej otrzymać towar, za który zapłacili, system do bezpośrednich, szybkich płatności internetowych, taki jak np. PayByNet, to dziś dla każdego e-sklepu niezbędna inwestycja. Nie tylko umożliwia on natychmiastową realizację transakcji po stronie klienta, ale też, dzięki skróceniu czasu niezbędnego na przekazanie do sklepu pieniędzy, przyspiesza dostarczenie przesyłki - wyjaśnia Dariusz Marcjasz.

Jak ocenia Dariusz Marcjasz z KIR S.A. wyniki badania wskazują też na potrzebę edukacji konsumentów w zakresie bezpieczeństwa. Okazuje się, że tylko 8 proc. internautów korzystając z systemu płatności online sprawdza, na czyje konto przelewa pieniądze. Zaledwie 5 proc. upewnia się, że sklep ma odpowiedni certyfikat gwarantujący bezpieczeństwo transakcji. - Kupując w sieci warto pamiętać, że ten bardzo wygodny kanał ma swoje pułapki, a za ochronę konsumenta odpowiada tak sklep czy operator płatności, jak i sam klient. Warto więc sprawdzać do kogo trafiają nasze pieniądze i czy sklep, w którym kupujemy jest godny zaufania. Potwierdzają to odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa oraz korzystanie ze sprawdzonych dostawców usług, w tym rozliczeniowych - mówi Dariusz Marcjasz.

 

Badanie wykonał TNS Polska metodą wywiadów bezpośrednich CAPI na reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie mieszkańców kraju (N=1000) w wieku 15 lat i więcej. W badaniu 66 proc. respondentów stanowili klienci banków. Badanie wykonano w marcu 2013 roku.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane