EEC: Polski sektor e-commerce nadrabia stracony czas

Autor: www.dlahandlu.pl 17 maja 2013 14:26

EEC: Polski sektor e-commerce nadrabia stracony czas

W Polsce działa obecnie 22 557 sklepów internetowych. Czy mają szanse przetrwać, jakie bariery napotykają przedsiębiorcy działający w sektorze e-commerce oraz jakie trendy opanują ten rynek – te kwestie zdominowały panel „E-commerce – ofensywny sektor gospodarki”, który odbywał się podczas V Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Sesję rozpoczęła wypowiedź Dariusza Bogdana, podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, o inicjatywach resortu wspierających podmioty działające w tym obszarze. - W przyszłym kwartale chcemy wystartować z inicjatywą fakturowania elektronicznego. Chcielibyśmy zaproponować standardy dla całej branży w tym zakresie. Natomiast dla instytucji publicznych, które korzystają z zamówień publicznych, chcielibyśmy zaproponować obowiązek faktur elektronicznych od stycznia 2015 r. - zapowiedział Dariusz Bogdan. Minister wspomniał również o innym projekcie - punktach kontaktowych, w których można zasięgnąć porady ekspertów w kwestii prowadzenia sklepów internetowych. Zainteresowani mogą się dowiedzieć, w jaki sposób założyć sklep internetowy czy zobaczyć jak powinien wyglądać regulamin e-sklepu. Ponadto, ministerstwo wspólnie z Instytutem Logistyki i Magazynowania przygotowało markę Euro Label świadczącą o bezpieczeństwie danego e-sklepu.
Krzysztof Bajołek, prezes zarządu spółki Wearco, która rozwija sieć sklepów Answear.com, zwrócił uwagę, że nadal jedną z największych barier w rozwoju sklepów internetowych są przyzwyczajenia konsumentów, którzy obawiają się zakupów w sieci. Prezes podkreśla, że niejasne są również przepisy formułowania praw klientów w internecie. - Obecnie na rynku jest szereg kancelarii prawnych, które żerują na regulaminach sklepów internetowych - zaznaczył Bajołek.
Jego zdaniem nie ma jednego głównego czynnika, który może stać się motorem napędowym tego rynku. E-handel ma natomiast szereg naturalnych zalet jak: dostępność, szerokość i głębokość oferty. Sklep internetowy może zaoferować klientom znacznie więcej niż sklep tradycyjny, chociażby ze względu na to, że nie jest ograniczony powierzchniowo. Z tym stwierdzeniem nie zgodził się Czesław Grzesiak, wiceprezes Tesco Polska. W jego opinii sprzedaż tradycyjna nadal będzie dominowała nad internetem. - Dobry przedsiębiorca będzie miał ofertę, która jest skrojona na miarę oczekiwań klientów - akcentuje Czesław Grzesiak. Sieć niedawno podjęła decyzję o otwarciu sklepu internetowego dla marki F&F. - Tesco jest 6. największym sprzedawcą odzieży w Polsce. E-sklep będzie dla nas dodatkowym kanałem sprzedaży. Nasza centrala w Wlk. Brytanii pracuje obecnie nad oprogramowaniem, abyśmy mogli zaoferować naszym klientom m.in. wirtualną przymierzalnię - zdradza wiceprezes Tesco i jednocześnie przypomina o ogromnej roli logistyki, która w przypadku sklepów internetowych generuje bardzo wysokie koszty.
Minister Bogdan nawiązując do wypowiedzi Krzysztofa Bajołka zwrócił uwagę, że dziś stajemy przed problemem, który jest coraz poważniejszy: rozwiązywanie sporów drogą elektroniczną . - Jest ich coraz więcej. Ministerstwo pracuje nad rozwiązaniem tych kwestii, aby nie przenosić sporu między klientem a sklepem internetowym od razu na drogę sądową, tylko rozwiązywać je polubownie w internecie.
Maciej Gawinecki, executive advisor w A.T. Kearney podkreślił, że Polska jest najszybciej rosnącym krajem w sektorze e-commerce w Europie. - Prognozujemy, że dojdziemy z poziomu 21,5 mld zł wartości rynku e-commerce w 2012 r. do 40 mld zł, co oznacza wzrost rdr o ok. 18 proc. Migracja do internetu w kolejnych latach nadal będzie następowała. Szacujemy, że procent sprzedaży w e-commerce w stosunku do całej sprzedaży detalicznej wynosi ok. 3,8 - 4 proc. W krajach wzorcowych pod tym względem sprzedaż jest na poziomie 8 - 12 proc. - mówi przedstawiciel A.T. Kearney.
Gawinecki zwraca uwagę, że najwięksi gracze na rynku łączą model sprzedaży tradycyjnej oraz internetowej. Jego zdaniem Polska jest trudnym rynkiem dla e-commerce - poziom penetracji szerokopasmowego internetu jest ciągle poniżej średniej europejskiej. Przedstawiciel A.T. Kearney nie zapomina również o specyfice polskiego klienta. - Utrwaliło się, że polski klient jest bardzo czuły na cenę. Badania mówią, że polscy konsumenci mogą zmienić decyzję o wyborze sklepu widząc różnicę jednego złotego w cenie. Pojawia się pytanie czym wygrać jeśli nie ceną. Jedną z opcji jest asortyment, ale to przewaga, którą można łatwo zniwelować. Drugą opcją jest logistyka i szybkie dotarcie do klienta. Kolejną możliwością jest przeniesienie konkurencji na poziom marki - czyli wytworzenie u klienta świadomości, że są marki pierwszego wyboru np. Empik w sektorze książek i płyt - wyjaśnia Gawinecki i przypomina o tym, że sklepy mogą również wygrywać jakością obsługi klienta, co w Polsce jest nadal zaniedbywane. Jako przykład podaje Amazona, gdzie jakość obsługi klienta została doprowadzona do perfekcji.
Tomasz Czechowicz, partner zarządzający MCI Management zdradza, że fundusz ma obecnie 700 mln euro sprzedaży w branży e-commerce. Jego zdaniem wzrost tego rynku w Polsce jest wynikiem tego, że jest on mocno opóźniony, a nie dlatego, że się świetnie rozwija. - Polski rynek jest bardzo zacofany z kilku powodów. Główny z nich to fakt, że fundusze kfk nie mogą inwestować w spółki e-commerce. Przez ustawę zostało to zablokowane. W związku z tym cały rozwój e-commerce w naszym kraju , a przynamniej znacząca jego część odbywa się poprzez duże międzynarodowe grupy jak Tesco czy afrykański Naspers. W Polsce praktycznie nikt nie finansuje tego sektora rynku - podkreśla Czechowicz.
W jego opinii nie da się zbudować dobrego e-commerce bez dużych zastrzyków finansowych. Pieniądze trzeba wstrzykiwać etapowo - zarówno we wczesnym etapie, jak i w późniejszych. - Trzeba sobie powiedzieć szczerze: budowanie e-commerce to kwestia zaangażowania ogromnych pieniędzy. Aby zbudować dobry projekt e-commerce trzeba zainwestować 10-20 mln euro, nie da się tego zrobić za kilka milionów złotych - zaznacza Czechowicz.

KOMENTARZE  
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    2,99

  • Śr

    2,00

  • Min

    1,39

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8792

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 584697

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.